Mała Ania siedziała w swoim pokoju. Był to szczególny dzień - Wielkanoc. Ania miała cztery lata i bardzo się cieszyła. Wszędzie były kolorowe dekoracje: jajka, kurczaczki i zajączki.
"Mamo, kiedy zaczniemy zabawę?" zapytała Ania.
"Już zaraz, kochanie," odpowiedziała mama. "Musimy tylko przygotować wszystko do zabawy w poszukiwanie jajek."
Ania pomogła mamie ustawiać koszyki. Każdy koszyk był inny: czerwony, zielony, niebieski i żółty. W każdym koszyku miało być wiele jajek.
"Teraz czas na chowanie jajek," powiedziała mama. Ania była bardzo podekscytowana. "Pamiętaj, Aniu, ukrywaj jajka dobrze, ale nie za trudno."
Ania biegała po domu, chowając jajka w różnych miejscach. Jedno jajko schowała za kanapą, drugie pod stołem, a trzecie obok kwiatu.
"Gotowe!" zawołała Ania. "Teraz zaproszę wszystkich do zabawy!"
Przyjaciele Ani przyszli. Byli Piotruś, Kasia i Tomek. Wszyscy byli szczęśliwi i gotowi do zabawy.
"Zaczynamy poszukiwanie!" krzyknęła Ania. Dzieci biegały po domu, szukając jajek. Piotruś znalazł jajko za kanapą, Kasia pod stołem, a Tomek obok kwiatu. Każde jajko było pięknie pomalowane.
"Wszyscy znaleźli po jednym jajku!" powiedziała mama. "Świetnie sobie poradziliście!"
Po zabawie dzieci usiadły przy stole. Były tam pyszne ciasta i soczyste owoce. Ania była bardzo szczęśliwa.
"Mamo, to były najlepsze Wielkanocne poszukiwania jajek," powiedziała Ania, jedząc kawałek ciasta.
"Dziękuję, Aniu," odpowiedziała mama. "Cieszę się, że wszyscy dobrze się bawiliście."
I tak Ania z przyjaciółmi spędziła cudowne święta. Wszyscy byli szczęśliwi i pełni radości. To była Wielkanoc, której nigdy nie zapomną.