W małej wiosce, w pięknej farmie, mieszkał kolorowy jajko. Jajko miało na imię Julek. Julek był bardzo wesoły i nie mógł się doczekać Wielkanocy!
„Dziś jest dzień poszukiwania jajek!” – krzyczał Julek. Skakał z radości. Wszyscy przyjaciele z farmy też się cieszyli. Kury, króliki i owce zbierały się razem.
„Cześć, Julek!” – zawołała kura. „Czy pomożesz mi znaleźć moje jajka?”
„Oczywiście!” – odpowiedział Julek. „Zróbmy to razem!”
Julek i kura zaczęli szukać. Szukali pod drzewami, w trawie i w krzakach. Nagle Julek zauważył coś błyszczącego.
„Patrz! Co to jest?” – zapytał.
To był kolorowy kawałek wstążki!
„To musi być wskazówka!” – powiedziała kura. „Musimy znaleźć więcej!”
„Tak! Szukajmy!” – krzyknął Julek.
Szukali wszędzie. W kurniku, w stajni, a nawet przy stawie. W końcu znaleźli jeszcze jedną wstążkę.
„Udało się! Mamy dwie!” – cieszył się Julek.
„Co teraz?” – zapytała kura.
„Może poprosimy inne zwierzęta o pomoc!” – powiedział Julek.
I tak, wszystkie zwierzęta z farmy przyszły. Razem szukali, aż znaleźli trzecią wstążkę.
„Brawo! Teraz mamy cztery!” – krzyczał Julek.
Wszystkie zwierzęta były szczęśliwe. Razem poszli do dużego drzewa.
„To tutaj! Jajka są ukryte!” – powiedział Julek.
Wszystkie zwierzęta zaczęły szukać. I znalazły!
„Hurra! Mamy jajka!” – skakały z radości.
Julek uśmiechnął się. Wspólna praca sprawiła, że Wielkanoc była jeszcze piękniejsza!