W słonecznym ogrodzie mieszkał mały, kolorowy motylek o imieniu Bąbelek. Bąbelek był bardzo ciekawski i uwielbiał biegać po kwiatkach. Pewnego dnia, zbliżały się Święta Wielkanocne. Wszyscy szukali pięknych jajek.
„Gdzie jest moje jajko?” – zapytał Bąbelek, fruwając wkoło. Jego przyjaciel, mały zajączek o imieniu Pysiek, powiedział: „Musimy je znaleźć!”.
Bąbelek z Pysiem zaczęli szukać. „Może tutaj?” – zapytał Bąbelek, wskazując na różowy kwiatek. Nic tam nie było. „A może tam?” – wskazał w stronę niebieskiego krzewu. Też nic.
„Spójrz, Bąbelku! Co to?” – Pysiek pokazał na złote światełko. „To może być nasze jajko!” – zawołał Bąbelek. Pobiegli do światełka. I rzeczywiście, tam znajdowało się piękne, złote jajko!
„Hura! Mamy je!” – krzyknęli razem, skacząc z radości. Święta były pełne magii i przygód. Bąbelek i Pysiek cieszyli się, że znaleźli jajko, a ich przyjaźń była najsłodsza na świecie.