Wesołe święta Wielkiej Nocy zbliżały się wielkimi krokami. Mały Jaś był bardzo podekscytowany! Dziś miała być wspaniała zabawa.
„Jasiu, gotowy na poszukiwanie jajek?” zapytała jego przyjaciółka Maja.
„Tak! Jajka, jajka!” krzyczał Jaś, skacząc z radości.
Maja, Jaś i ich przyjaciel Kacper, wszyscy mieli po 18 miesięcy. W ogrodzie było mnóstwo kolorowych jajek. Każde z nich było inne – czerwone, zielone, niebieskie, a nawet żółte!
„Gdzie są jajka?” pytał Kacper, rozglądając się.
„Musimy znaleźć wszystkie!” – odpowiedziała Maja, trzymając w ręce koszyczek.
Nagle zauważyli coś dziwnego. Na trawie leżała piękna, złota wstążka. „Co to?” zapytał Jaś, patrząc na wstążkę.
„To jest wskazówka!” powiedziała Maja. „Może poprowadzi nas do niespodzianki!”
„Niespodzianka, niespodzianka!” skandował Kacper, a cała trójka pobiegła za wstążką.
Wstążka prowadziła ich do dużego, zielonego krzaka. Schyli się i spojrzał. A tam, w krzaku, były najpiękniejsze, kolorowe jajka jakie kiedykolwiek widzieli!
„Wow!” krzyknęli razem. „To nasze jajka!”
Radość wypełniła ich serca. „Wielka Noc jest taka wspaniała!” cieszył się Jaś, trzymając w rękach kilka jajek.
„Radość, jajka, przyjaciele!” wołała Maja.
I tak, wszyscy razem, zbierali jajka, śmiejąc się i ciesząc wiosennym słońcem. Wielka Noc stała się najwspanialszym dniem!
„Jeszcze więcej jajek!” krzyczał Kacper, biegając do krzaków.
A wszyscy wiedzieli, że w ten sposób Pączki, Zajączki i jajka będą zawsze razem w ich sercach.