Mała Zosia mieszka w dużym mieście. Jest Wielkanoc. Zosia jest bardzo podekscytowana, bo zaraz będzie szukać jajek. Jej przyjaciółki, Ania, Kasia i Basia, też są gotowe.
„Zosia, chodźmy szukać jajek!” mówi Ania.
„Tak, tak! Jajka! Jajka!” krzyczą Kasia i Basia.
Ale Zosia znajduje coś dziwnego. Na ziemi leży kartka. Zosia podnosi ją i patrzy. Na kartce jest rysunek marchewki.
„Co to jest?” pyta Zosia.
„Może to zagadka?” mówi Ania.
„Zagadka! Zagadka!” śmieją się Kasia i Basia.
Dziewczynki idą za rysunkiem marchewki. Idą przez park, mijają fontannę i widzą kolejny rysunek. Tym razem to rysunek zajączka.
„Chodźmy za zajączkiem!” mówi Zosia.
Dziewczynki biegną dalej, śmieją się i skaczą. Dochodzą na rynek, gdzie jest wielki zając z czekolady!
„To nasz skarb!” krzyczy Zosia.
„Hurra!” wołają Ania, Kasia i Basia.
Dziewczynki biorą małe kawałki zająca i dzielą się z innymi dziećmi. Wszyscy się cieszą i jedzą razem czekoladę. Potem zaczyna się parada. Są balony, muzyka i tańce.
„Wesołych Świąt Wielkanocnych!” mówi Zosia.
„Wesołych Świąt!” odpowiadają Ania, Kasia i Basia. Wszystkie dziewczynki są szczęśliwe i wracają do domu pełne radości.