Trwa ładowanie...
Opowieść detektywistyczna 9-10 lat Czytanie 5 min.

Zagadka zaginionej książki

Detektyw Leon staje przed zagadką zniknięcia najstarszego egzemplarza książki w bibliotece, a jego śledztwo prowadzi do serii podejrzanych i nieoczekiwanych odkryć. W miarę postępu śledztwa, tajemnice zaczynają się ujawniać, a każdy z bohaterów ma coś do ukrycia.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Mężczyzna detektyw, około 40-letni, w czarnym kapeluszu i beżowym płaszczu, stoi w środku starej biblioteki, jego twarz wyraża koncentrację i ekscytację. Dokładnie bada półkę, jego oczy błyszczą ciekawością, trzymając w jednej ręce mały notes, a w drugiej lupę. W pobliżu znajduje się kobieta, około 30-letnia bibliotekarka, w okrągłych okularach i brązowych włosach związanych w kok, obserwująca detektywa z wyrazem niepokoju, z założonymi ramionami, otoczona rozsypanymi książkami. Miejsce to przytulna biblioteka z ciemnymi drewnianymi półkami, książkami o kolorowych okładkach i miękkim światłem filtrującym przez duże okna, tworząc tajemniczą atmosferę. Główna sytuacja pokazuje detektywa odkrywającego wskazówki dotyczące zaginięcia cennej książki, podczas gdy bibliotekarka go obserwuje, niecierpliwie czekając na prawdę. zgłoś problem z tym obrazem

Rozdział 1: Tajemnicze zniknięcie w bibliotece

W ponury, deszczowy wtorek pan Leon, znany w miasteczku detektyw, siedział w swojej niewielkiej kuchni, popijając herbatę z malinami. Nagle zadzwonił telefon. Po drugiej stronie odezwała się pani Matylda, bibliotekarka:

„Panie Leonie, proszę przyjść do biblioteki! Stało się coś dziwnego!”

Detektyw szybko założył płaszcz i wybiegł na ulicę, czując znajome mrowienie ciekawości.

Biblioteka była pusta, tylko pani Matylda krzątała się nerwowo przy ladzie.

„Co się stało?” zapytał Leon.

„Zaginął najstarszy egzemplarz naszej ulubionej książki – ‘Złote Opowieści'. Był na honorowym miejscu, a dziś rano nie ma po nim śladu. Wczoraj wieczorem widziałam go na półce!”

Leon rozejrzał się po pomieszczeniu. Na podłodze dostrzegł kilka błyszczących drobinek, jakby ktoś coś upuścił. W kącie leżał mały, żółty guzik.

Rozdział 2: Lista podejrzanych

„Kto był tu wczoraj wieczorem?” zapytał detektyw, przyglądając się guzikowi.

Pani Matylda zamyśliła się.

„Była pani Krysia, która codziennie czyta gazety. Potem przyszedł pan Julian, zawsze szuka książek przyrodniczych. I jeszcze Julek, młody harcerz. Ostatni wyszedł pan Julian, a potem zamknęłam bibliotekę.”

Leon zanotował wszystko w swoim notatniku. Poprosił panią Matyldę, by nikogo do biblioteki nie wpuszczała do czasu rozwiązania sprawy.

Po chwili detektyw spotkał panią Krysię przed sklepikiem spożywczym.

„Czy mogę spytać, którą książkę pani wypożyczyła wczoraj?”

„‘Atlas ptaków'! Ale nie zabierałam żadnej innej. Zresztą, do regału z ‘Złotymi Opowieściami' nawet nie podchodziłam, bo wysoko stoi.”

Pani Krysia nosiła granatowy płaszcz i nie miała żadnych żółtych guzików.

Rozdział 3: Nocne poszukiwania

Następnego dnia Leon spotkał Julka pod szkołą.

„Cześć Julek, czy wczoraj byłeś w bibliotece?”

„Tak, oddałem książki o podróżach i od razu poszedłem do domu. Nie widziałem żadnej dziwnej sytuacji. A dlaczego pan pyta?”

Leon tylko się uśmiechnął, nie zdradzając szczegółów śledztwa.

Wieczorem detektyw wrócił do biblioteki, by dokładniej obejrzeć regał. W kącie, pod półkami, znalazł maleńki odcisk błotnistego buta. Obok leżał drugi żółty guzik.

„Dwa guziki, ale do kogo należą?” – mruknął Leon pod nosem.

Wtedy przypomniał sobie o panu Julianie, który zawsze chodził w żółtym płaszczu przeciwdeszczowym.

Rozdział 4: Alibi pod lupą

Nazajutrz pan Leon udał się do mieszkania pana Juliana.

„Dzień dobry, co pana sprowadza?” – zapytał pan Julian, otwierając drzwi.

„Czy może mi pan pokazać swój płaszcz?”

„Oczywiście!”

Detektyw zauważył, że przy rękawie brakuje dwóch żółtych guzików.

„Byłem wczoraj w bibliotece, ale tylko szukałem książek o motylach. Potem od razu poszedłem do domu. Nawet nie zauważyłem, że brakuje guzików. Musiałem je zgubić po drodze.”

Leon zanotował odpowiedź, ale coś w zachowaniu pana Juliana wydawało się nienaturalne.

Następnie odwiedził sklep spożywczy, gdzie sprzedawczyni, pani Zosia, opowiedziała:

„Widziałam pana Juliana wczoraj wieczorem. Wyszedł z biblioteki, ale nie poszedł prosto do domu, tylko skręcił w stronę parku.”

Alibi pana Juliana zaczynało się sypać.

Rozdział 5: Rozmowy i odkrycia

Leon wrócił do biblioteki i ponownie obejrzał miejsce po zaginionej książce. Zauważył, że ktoś przesunął stojący obok kwiatek doniczkowy, jakby coś ukrywał.

„Może książka nie została wyniesiona… Może ktoś ją schował?”

Detektyw poprosił panią Matyldę, by przyjrzała się roślinie. Okazało się, że pod doniczką leży zakurzona koperta z napisem: „Dla prawdziwego poszukiwacza”.

W środku była wskazówka – rysunek podłogi i strzałka prowadząca do starego schowka pod schodami.

Leon, podekscytowany, otworzył drzwiczki schowka. Tam, owinięta w gazetę, leżała „Złota Opowieść”!

W tym samym momencie do biblioteki wszedł pan Julian.

Rozdział 6: Prawda wychodzi na jaw

„Panie Julianie, czy może pan wyjaśnić, dlaczego pański płaszcz zgubił dwa guziki w bibliotece? I dlaczego, zamiast iść do domu, poszedł pan do parku?”

Pan Julian westchnął ciężko.

„Muszę się przyznać. Zobaczyłem, że książka jest trochę zniszczona. Chciałem ją naprawić, zanim ktoś zauważy. Schowałem ją pod schodami, a potem się przestraszyłem, że ktoś pomyśli, że ją ukradłem. Nie miałem odwagi przyznać się od razu...”

Leon uśmiechnął się łagodnie.

„Najważniejsze, że książka się odnalazła. Ale proszę pamiętać, że zawsze warto mówić prawdę od razu. Ciekawość jest dobra, ale nie powinna prowadzić do ukrywania prawdy.”

Pani Matylda podziękowała detektywowi, a pan Julian obiecał naprawić wszystkie stare książki w bibliotece i nigdy więcej niczego nie ukrywać.

Pan Leon wrócił do domu, przekonany, że nawet najmniejszy guzik może prowadzić do wielkiej zagadki. I że w każdej sprawie liczy się odwaga, wytrwałość i... ciekawość.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Detektyw
Osoba, która rozwiązuje zagadki i śledzi przestępstwa.
Biblioteka
Miejsce, w którym przechowuje się książki i gdzie można je wypożyczać.
Zaginął
Coś, co przestało istnieć lub co nie można znaleźć.
Honorowym
Szanowanym lub zaszczytnym, często związanym z ważnym miejscem lub rolą.
Zagadki
Pytania lub sytuacje, które wymagają rozwiązania lub wyjaśnienia.
Alibi
Dowód, że osoba była w innym miejscu w czasie popełnienia przestępstwa.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści detektywistyczne dla 9-10 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.