Mała Zosia patrzy na stół. Ojej, jedno jajko wielkanocne zniknęło! "Gdzie jest jajko?" pyta Zosia. Mama się uśmiecha. "Szukajmy razem!" mówi mama. Zosia i mama idą do salonu. W salonie jest dużo kolorowych jajek. "Tu jest niebieskie jajko!" mówi Zosia. "Ale nie to moje."
Zosia idzie do kuchni. "Spójrz, Zosiu, żółte jajko!" mówi tata. "Nie to moje," mówi Zosia. Zosia patrzy na ogród. "Chodźmy tam!"
Zosia i tata idą do ogrodu. "Patrz, różowe jajko!" mówi tata. "Tak, to moje!" śmieje się Zosia. Zosia bierze jajko. Jest szczęśliwa. "Wesołych Świąt Wielkanocnych!" mówi tata. "Wesołych Świąt!" mówi Zosia. Wszystkie jajka są teraz razem.