W małej, kolorowej farmie mieszkał zajączek o imieniu Zuzia. Zuzia bardzo lubiła święta wielkanocne. Każdego roku organizowała wielką zabawę – polowanie na jajka!
Pewnego słonecznego poranka Zuzia obudziła się z radosnym uśmiechem. "Dzisiaj znajdę wszystkie jajka!" – powiedziała. Wzięła koszyk i pobiegła na pole.
"Zobaczmy, gdzie są jajka!" – zawołała. Na trawie leżały kwiaty, a w powietrzu latały motyle. Zuzia skakała radośnie. "Gdzie są jajka? Gdzie są jajka?" – pytała.
Zuzia spotkała swojego przyjaciela, kurczaczka Kiki. "Kiki, widziałeś jajka?" – zapytała. Kiki pokiwał głową. "Nie, nie widziałem, ale poszukajmy razem!"
Zuzia i Kiki biegli razem. Szukali pod drzewami, w krzakach i wśród kwiatów. "Jajka, jajka, gdzie jesteście?" – wołali.
Nagle, z krzaków wyskoczył mały piesek, Fifi. "Cześć, Zuzia! Cześć, Kiki! Co robicie?" – zapytał Fifi. "Szukamy jajek!" – odpowiedziała Zuzia. "Mogę pomóc?" – zaproponował Fifi.
Wszyscy trzej poszli razem. I nagle, pod dużym liściem, znalazli pierwsze jajko! "Hurra!" – krzyknęli. "Jedno jajko!"
Szukali dalej. I jeszcze jedno! I jeszcze! Każde jajko było piękne i kolorowe. Zuzia, Kiki i Fifi śmiali się i skakali z radości.
Na końcu dnia mieli pełen koszyk jajek. "To była najlepsza wielkanocna zabawa!" – powiedziała Zuzia. "Tak, tak!" – krzyknęli Kiki i Fifi.
Wszyscy wrócili do domu, szczęśliwi i zmęczeni. "Do zobaczenia za rok!" – pomyślała Zuzia, zasypiając ze słodkimi snami o jajkach.