Mama mówi: „Chodź, Zosiu! Szukamy jajek!”. Zosia ma dwa latka. Śmieje się: „Gdzie są jajka?”.
Zosia w ogrodzie. Patrzy na drzewa. Drzewa są duże. „Drzewo, drzewo, gdzie jest jajko?” – pyta Zosia. Drzewo szumi: „Szszsz...”.
Zosia patrzy na krzaczki. Krzaczki są małe. „Krzaczek, krzaczek, gdzie jest jajko?” – pyta Zosia. Krzaczek szepce: „Chowam jajko!”.
Zosia zagląda pod krzaczek. Tam jest jajko! Kolorowe jajko, czerwone i żółte. Zosia cieszy się: „Mam jajko!”.
Zosia idzie dalej. Słyszy ptaszka. Ptaszek śpiewa: „Ćwir, ćwir! Zosiu, spójrz!”.
Zosia patrzy w górę. Ptaszek na gałęzi. „Ptaszku, ptaszku, gdzie jest jajko?” – pyta Zosia. Ptaszek macha skrzydłem: „Tam, tam!”.
Zosia widzi kolejne jajko. Niebieskie i zielone. Zosia mówi: „Dziękuję, ptaszku!”.
Zosia biegnie do mamy. „Mamo, mamo! Mam dwa jajka!”. Mama się uśmiecha: „Brawo, Zosiu!”.
Zosia siada na trawie. Słońce świeci, wiatr delikatnie wieje. Zosia mówi: „Lubię szukać jajka. Lubię ogród. Lubię wiosnę!”.
Mama przytula Zosię. „Wesołych Świąt, Zosiu!” – mówi mama. Zosia szepcze: „Wesołych Świąt!”.