Trwa ładowanie...
Opowieść bożonarodzeniowa 3-4 lat Czytanie 4 min.

Zosia i magiczna latarenka

Zosia, mała dziewczynka, w wigilijną noc postanawia zapalić latarenkę na ganku, aby rozświetlić drogę powracającym do domu. Wspólnie z kotkiem Puszkiem odkrywa, jak ważne jest pomaganie sobie nawzajem.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Czteroletnia dziewczynka Zosia z dużymi, błyszczącymi oczami i różowymi policzkami radośnie uśmiecha się, trzymając małą zapaloną świeczkę. Ma na sobie jaskrawoczerwony płaszcz, miękki wełniany szalik i dzianą czapkę, wszystkie ozdobione płatkami śniegu. Obok niej siedzi mały szary kotek Puszek, z puszystym futrem i ciekawymi oczami, z zachwytem patrząc na światło świecy. Tło stanowi urokliwy drewniany ganek pokryty grubą warstwą lśniącego śniegu. Światełka dekorują ganek, a nad drzwiami świeci duża złota gwiazda. W tle widać majestatyczną choinkę, oświetloną tysiącem światełek. Scena przedstawia Zosię zapalającą latarnię na ganku, rozświetlającą noc delikatnym, złotym światłem. Śnieg miękko pada wokół nich, tworząc magiczną i ciepłą atmosferę, pełną radości i światła Bożego Narodzenia. zgłoś problem z tym obrazem

Raz w wigilijną noc

Była sobie mała dziewczynka, która miała na imię Zosia. Zosia miała trzy latka i mieszkała w małym, ciepłym domku z mamą i tatą. Za oknem padał puszysty śnieg, cicho jak piórka z poduszki. Dzwoneczki na choince dzwoniły: dzyń-dzyń, dzyń-dzyń, a światło świec tańczyło po ścianach jak złote motylki.

Zosia lubiła patrzeć przez okno na śnieżne gwiazdki. W ten wieczór, wigilijny wieczór, czuła się jak w bajce. Mama powiedziała: „Zosiu, dziś jest magiczny wieczór. Wszyscy pomagamy sobie nawzajem, bo razem jest cieplej i jaśniej”.

Na ganku domu stała stara latarenka, która czekała, aż ktoś ją zapali. Latarenka była jak mała gwiazdka, która chciała zaświecić dla wszystkich, kto wraca do domu. Zosia wiedziała, że dziś to ona może zapalić latarenkę na ganku.

Magiczna misja Zosi

Zosia włożyła ciepłe buciki, czerwoną czapkę i miękki szalik. Mama podała jej małą świeczkę. „Pomożesz latarence zaświecić na święta?” zapytała mama. Zosia uśmiechnęła się szeroko. „Tak, bardzo chcę pomóc!” powiedziała.

Zosia szła powoli po schodkach na ganek. Śnieg skrzypiał pod stópkami: skrzyp, skrzyp, skrzyp. Wokół było biało i cicho, tylko gałęzie choinki szeptały: „Wesołych Świąt, wesołych Świąt”.

Latarenka czekała. Była zimna i ciemna, jakby trochę smutna. Zosia pogłaskała ją delikatnie i szepnęła: „Nie martw się, już za chwilkę będziesz świecić”.

Nagle przybiegł mały kotek Puszek. „Miau, miau! Zosiu, czy mogę ci pomóc?” zapytał. Zosia się roześmiała. „Tak, Puszku, razem będzie raźniej!” Kotek otarł się o nogi Zosi i pomruczał: „Mrrrr, mrrrr, mrrrr”.

Zosia podniosła świeczkę do latarenki. „Razem damy radę, razem jest cieplej i jaśniej” – powtarzała jak refren. Świeczka zapłonęła cicho i wesoło, a latarenka rozbłysła ciepłym światłem. Teraz ganek był jasny jak dzień, a latarenka wyglądała jak złota gwiazda.

Wspólna radość i cicha noc

Zosia wróciła do domu z Puszkiem. Mama uśmiechnęła się szeroko. „Jaka piękna latarenka! Dzięki tobie każdy, kto wróci do domu, zobaczy światło i poczuje ciepło”. Tata przytulił Zosię mocno. „Jesteś naszą małą gwiazdką”.

Wszyscy razem usiedli przy choince. Pachniały pierniczki, świece migotały, a dzwoneczki szeptały: dzyń-dzyń, dzyń-dzyń, dzyń-dzyń. Kotek Puszek zasnął na kolanach Zosi, mrucząc jak cicha kolęda. Za oknem śnieg padał jeszcze ciszej, miękko i spokojnie.

Mama powiedziała: „Widzisz, Zosiu, kiedy pomagamy sobie nawzajem, świat staje się jaśniejszy. Razem możemy rozświetlić nawet najciemniejszą noc”. Zosia uśmiechnęła się i przytuliła do mamy. Czuła się bezpieczna, otulona ciepłem jak miękkim kocykiem.

Zosia patrzyła na latarenkę w oknie. Jej światło migotało, śniąc o dobroci, która mieszka w sercach wszystkich ludzi. Śnieg śpiewał cicho swoją zimową kołysankę, a gwiazdy tańczyły na niebie jak srebrne płatki.

Tak minął wigilijny wieczór, pełen światła, radości i ciepła. Razem, zawsze razem, bo wtedy jest najjaśniej. A kiedy Zosia zasypiała, śniła o śniegu, choince i świetle latarenki, które świeciło dla każdego, kto wracał do domu.

Cicha noc, święta noc, wszystko śpi, wszystko lśni. Dzyń-dzyń, dzyń-dzyń, dzyń-dzyń.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Wigilijną
Noc, która jest dniem poprzedzającym Boże Narodzenie, kiedy rodziny zbierają się razem na kolację.
Latarenka
Małe źródło światła, które można zapalić, często używane na zewnątrz.
świeczkę
Mały kawałek wosku, który pali się i wydaje światło.
śnieżne
Dotyczące śniegu, białej substancji, która pada z nieba w zimie.
Złote
Kolor, który przypomina kolor metalu, często używany do ozdób.
Mrużyć
Robić dźwięk podobny do mruczenia, często wydawany przez koty, gdy są zadowolone.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Tradycyjne opowieści bożonarodzeniowe dla 3-4 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.