Lena była małą dziewczynką. Miała osiemnaście miesięcy. Pewnej nocy Lena bała się ciemności.
„Mamo, ciemno!” - powiedziała Lena, trzymając swoją ulubioną zabawkę, misia.
„Nie bój się, skarbie. Ciemność jest bezpieczna” - odpowiedziała mama, przytulając ją.
Lena spojrzała na mamę. „Ale ja nie widzę!”
Mama uśmiechnęła się. „Zobacz, mam lampkę. Ona świeci!”
Mama włączyła lampkę. Pokój rozjaśnił się.
„Wow!” - zawołała Lena. „Jest jasny!”
„Tak, kochanie. A teraz możemy czytać książkę” - powiedziała mama.
Lena usiadła obok mamy. Czuła się bezpiecznie.
„Ciemność to przyjaciółka. Kiedy zasypiamy, ona czuwa” - powiedziała mama.
Lena uśmiechnęła się. „Ciemność jest dobra!”
I zasnęła spokojnie, trzymając misia.