Był sobie mały chłopiec o imieniu Tomek. Tomek miał dwóch przyjaciół, Zuzię i Antka. Antek jeździł na wózku, ale wszyscy bawili się razem. Pewnego dnia, w przedszkolu, dzieci miały zajęcia o strachu przed ciemnością.
Pani Kasia, ich nauczycielka, powiedziała: "Kto boi się ciemności?" Tomek podniósł rękę. "Ja czasem się boję," powiedział cicho.
Pani Kasia uśmiechnęła się. "Dziś nauczymy się, jak oswajać ciemność," powiedziała. "Zrobimy to przez zabawę i historie!"
Dzieci usiadły w kółku. Pani Kasia opowiedziała bajkę o małym świetliku, który świecił w ciemności. "Świetlik jest jak nasz przyjaciel. Świeci, kiedy jest ciemno, i nie trzeba się bać," wyjaśniła.
Potem dzieci zrobiły swoje własne świetliki z papieru i latarki. Tomek trzymał swój świetlik i poczuł się odważniejszy. "Świetlik będzie ze mną, kiedy będzie ciemno," pomyślał.
Na koniec, Pani Kasia powiedziała: "Pamiętajcie, ciemność to tylko brak światła. A wy macie swoje świetliki!"
Tomek uśmiechnął się do Zuzi i Antka. "Teraz wiem, że ciemność nie jest straszna," powiedział z radością.
Tego wieczoru, kiedy robiło się ciemno, Tomek wziął swojego świetlika i nie bał się już ciemności. Był dzielny jak mały świetlik.