Rozdział 1: Tajemnicza Ulica Latających Pojazdów
W roku 2045, w mieście o nazwie Gwiezdny Złot, żyła mała dziewczynka o imieniu Maja. Maja miała dopiero 3 lata, ale była bardzo ciekawska. Mieszkała w domku z widokiem na ogromne, błyszczące niebo, gdzie latały kolorowe pojazdy. W Gwiezdnym Złocie wszyscy podróżowali w powietrzu, a ulice były pełne latających samochodów, które migały jak gwiazdy.
Pewnego dnia Maja wyszła z domu, trzymając w ręku ulubionego misia, Pana Bąbelka. Szła w stronę parku pełnego drzew, które świeciły w nocy jak lampki choinkowe.
„Gdzie idziemy, Panu Bąbelku?” – zapytała Maja, a miś milczał, jak zawsze, ale Maja była pewna, że słyszy jego odpowiedź w sercu.
„Może do parku?” – dodała z uśmiechem.
W parku Maja spotkała dwóch przyjaciół: Jasia i Olę. Jaś miał jasnoniebieski plecak, a Ola nosiła różowe okulary.
„Cześć, Maju!” – zawołał Jaś. „Czy widziałaś nowy latający pojazd? Jest ogromny!”
„Nie, nie widziałam! Gdzie on jest?” – zapytała Maja z błyskiem w oczach.
„Tam, w parku!” – wskazała Ola.
Maja i jej przyjaciele pobiegli w stronę, gdzie unosił się pojazd. Był naprawdę ogromny, miał srebrny kolor i świecił na niebiesko. Wszyscy byli zachwyceni.
„Jak myślisz, kto nim steruje?” – zapytał Jaś.
„Może to jakiś pilot?” – zasugerowała Ola.
Nagle z pojazdu wyszedł mały robot. Miał okrągłą głowę, świecące oczy i długie ramiona.
„Cześć, dzieci!” – powiedział robot. „Jestem Robo. Szukam pomocy!”
Maja spojrzała na Jasia i Olę. „W czym możemy pomóc?” – zapytała.
„Mój pojazd nie działa. Muszę naprawić silnik, zanim odejdę stąd!” – odpowiedział Robo zmartwiony.
Rozdział 2: Problemy Silnika
„Jak możemy ci pomóc, Robo?” – zapytała Ola, przylegając do Maji.
„Potrzebuję śrubokrętu i kilku części. Bez tego nie naprawię silnika!” – powiedział robot.
„Gdzie możemy to znaleźć?” – zapytał Jaś.
„W moim pojeździe!” – wskazał Robo. „Ale musimy tam wejść ostrożnie.”
Maja, Jaś i Ola spojrzeli na siebie z ekscytacją. Wszyscy trzymali się za ręce i weszli do pojazdu. Wewnątrz było jeszcze piękniej! Ściany świeciły na różne kolory, a na stole leżało mnóstwo narzędzi.
„Wow! Jak tu pięknie!” – powiedziała Maja, rozglądając się.
Robo pokazał im miejsce, gdzie leżały narzędzia. „Tam, tam!” – wskazał.
„Zaraz znajdziemy śrubokręt!” – oznajmił Jaś i zaczął szukać.
Maja i Ola pomogły mu przeszukać pojazd. Po chwili Maja znalazła mały, srebrny śrubokręt.
„Mam! Co jeszcze potrzebujesz, Robo?” – zapytała podekscytowana.
„Potrzebuję jeszcze niebieskiej części, która jest w moim schowku!” – odpowiedział robot.
„Pobiegniemy po nią!” – zawołała Ola.
Dzieci pobiegły do schowka. Znaleźli tam niebieską część, która lśniła jak słońce.
„Mamy wszystko!” – zawołał Jaś, trzymając części w rękach.
Wrócili do Robo, który zaczął sprawdzać silnik. Dzieci patrzyły z wielką ciekawością.
„Czy wiesz, jak to naprawić?” – zapytała Maja.
„Tak, ale potrzebuję waszej pomocy!” – powiedział Robo. „Musimy razem wkręcić te części!”
Wszyscy zaczęli pracować. Maja trzymała śrubokręt, Jaś podawał części, a Ola pilnowała, żeby wszystko było na swoim miejscu. Praca szła im bardzo dobrze.
„Super! Udało się!” – zawołał Robo, gdy skończyli. „Silnik działa!”
Rozdział 3: Latanie w Gwiezdny Złot
Maja, Jaś i Ola skakali z radości. „To wspaniale!” – krzyknęli razem.
„Dziękuję, dzieci! Teraz mogę wrócić do swojego świata!” – powiedział Robo, uśmiechając się.
„Czy możemy lecieć z tobą?” – zapytała Maja z nadzieją.
„Oczywiście! Wsiadajcie!” – odpowiedział z radością robot.
Dzieci usiadły w środku pojazdu. Robo uruchomił silnik, a pojazd wzbił się w powietrze. Maja czuła wiatr we włosach i patrzyła na piękne widoki. Wszędzie były latające samochody, a w oddali widać było górę ze świecącym szczytem.
„Wow! Spójrzcie, jak daleko widać!” – wykrzyknęła Ola.
„To niesamowite!” – dodał Jaś, wychylając się przez okno.
Robo leciał wysoko, a dzieci śmiały się i krzyczały z radości. Po chwili dotarli do pięknej, kolorowej planety.
„To moje miejsce!” – powiedział Robo. „Dziękuję, że mi pomogliście! Teraz mogę wrócić do mojej rodziny.”
„Bardzo się cieszymy, że mogliśmy pomóc!” – odpowiedziała Maja.
Kiedy Robo wylądował, dzieci wyszły z pojazdu. Pożegnały się z robotem.
„Do zobaczenia, Robo!” – zawołał Jaś.
„Dziękuję, dzieci! Jesteście wspaniałe!” – powiedział Robo, machając im na pożegnanie.
Kiedy dzieci wróciły do Gwiezdnego Złotu, miały wielkie uśmiechy na twarzach.
„Udało nam się!” – krzyknęła Maja.
„Tak! Razem możemy wszystko!” – dodał Jaś.
Ola przytuliła Maju i powiedziała: „Jesteśmy najlepszym zespołem!”
I tak Maja, Jaś i Ola zrozumieli, że kiedy pracują razem, mogą rozwiązać każdy problem. I z tej chwili na zawsze pozostali przyjaciółmi, gotowymi na nowe przygody w Gwiezdnym Złocie.