Trwa ładowanie...
Opowieści o futurystycznym mieście 3-4 lat Czytanie 5 min.

Jaś i świetliste domki dla ptaków

Mały Jaś z pomocą rodziców buduje kolorowe domki dla mechanicznych ptaków na tarasie futurystycznego miasta, ucząc się troski i radości tworzenia.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

4-letni chłopiec, szczęśliwy i skupiony, z krótkimi brązowymi włosami, trzyma małą żółtą wkrętarkę i mocuje niebieską budkę dla ptaków do słupka; obok stoi uśmiechnięta matka (ok. 30 lat) z upiętymi włosami, trzyma proste papierowe plany i pokazuje miejsce, a po lewej spokojny ojciec (ok. 33 lata) z lekką brodą przytrzymuje deskę; wokół krążą małe srebrne mechaniczne ptaki z cienkimi metalowymi skrzydłami, scena na futurystycznym dachowym tarasie z kolorowymi donicami, gładkimi szarymi płytami i okrągłymi lampami solarnymi, w tle błyszczące szklane wieże, zmierzch w pastelowych różach, błękitach i żółciach, metaliczne refleksy, czuła budowa wioski budek dla ptaków mechanicznych, prosta czytelna kompozycja z ostrymi geometrycznymi kształtami i czystymi konturami. zgłoś problem z tym obrazem

Rozbłysk miasta

Mały Jaś mieszkał w wielkim mieście. Miasto świeciło jak tysiąc lamp. Ulice były gładkie i lśniące. Domy miały ogródki na dachach. W mieście latały małe pojazdy. Było to miasto przyszłości. Było bezpieczne. Było jasne. Jaś miał trzy lata. Jaś miał skrzynkę narzędzi. Jaś miał uśmiech.

Pewnego ranka Jaś wyszedł na taras. Taras był wysoki. Wokoło rosły kolorowe kwiaty. W oddali stały wieże ze szkła. Na drzewach, które rosły na dachach, pszczoły brzęczały cicho. Jaś zobaczył ptaki. Nie były to zwykłe ptaki. To były ptaki mechaniczne. Skrzydła miały z cienkiego metalu. Pióra świeciły delikatnie. Ptaki śpiewały melodyjki jak dzwonki. Jaś podszedł bliżej. "Cześć ptaszku," powiedział. Ptaszek odpowiedział cichym cykaniem. Jaś uśmiechnął się szeroko.

Jaś pomyślał: zrobię dla nich domki. Domki, które będą bezpieczne. Domki, które będą jasne. Domki, które będą ciepłe, gdy zapadnie noc. Jaś wiedział, że lubi pomagać. Jaś wiedział, że potrafi naprawiać. Tata dał mu małą wkrętarkę. Mama dała mu kawałki drewna i kolorowe śruby. Jaś nosił skrzynkę na małym wózku. Wózek błyszczał jak nowe.

Budowa i pomoc

Jaś wybrał miejsce na tarasie. Miejsce miało widok na całe miasto. Było blisko lampy słonecznej. Lampa zbierała światło za dnia. Dawała ciepło nocą. Jaś położył deski. Jaś przytrzymał jedną deskę. "Proszę," powiedział tata. Tata pomógł lekko. Mama narysowała plan domku. Plan był prosty. Kwadrat, okrągłe wejście, mały daszek.

Jaś wiercił otwór. Wiertarka zrobiła małe brum. "Uważaj," powiedziała mama łagodnie. Jaś uśmiechnął się i wiercił dalej. Przykręcał śruby. Śruby błyszczały jak gwiazdki. Jaś malował domek na niebiesko. Niebieski pasował do nieba. Na dachu przykleił miękki kocyk. Kocyk był z miękkiego włókna, które grzało mechaniczne serduszka ptaków. Jaś zawiesił domek na słupku. Słupek był wysoki i stabilny. Słupek miał małe światło. Światło świeciło delikatnie. Ptaki mogły znaleźć domk w nocy.

Przyszedł pierwszy ptaszek. Był srebrny i miał piórka jak lustro. "Cześć," powiedział Jaś. Ptaszek zapukał dziobem. Jaś otworzył drzwiczki. Ptaszek wszedł. Potrząsnął skrzydłami i uklęknął w miękkim kocyku. "Dobra robota," powiedziała mama. Jaś był dumny. Ptaszek zaśpiewał melodię. Melodia brzmiała jak małe dzwonki. Miasto odpowiedziało melodią z daleka. Wszystko było spokojne.

Kilka dni później Jaś zrobił jeszcze jeden domek. Tym razem czerwony. Tym razem z okienkiem. "Okno dla gwiazd," powiedział Jaś. Domek miał wentylację, żeby ptaki nie robiły się gorące. Domek miał drzwi, które łatwo się otwierały. Jaś przypinał znaczek z uśmiechem. Każdy domek miał imię. Niebieski dom nazywał się Błysk. Czerwony dom nazywał się Fika. Jaś wieszał domki po całym tarasie. Taras wyglądał jak małe miasteczko dla ptaków.

Wieczór i spokój

Pewnego wieczoru przyszła burza światła. Chmury nad miastem iskrzyły delikatnie. Nie było strachu. Wszystko było przewidziane. Lampy słoneczne zebrały energię. Miasto rozświetliło się spokojnie. Jaś zamknął domki. "Śpijcie słodko," szepnął. Ptaszki chowały się w kocyku. Ich serduszka mechaniczne pulsowały wolno. Melodie stały się cichsze i cieplejsze.

Tata przyszedł z herbatką ciepłą jak miód. Mama podała ciasteczko z owocami. Jaś usiadł na kocyku i patrzył na miasto. W oddali widać było most pełen świateł. W powietrzu unosił się zapach kwiatów z dachowych ogródków. "Chciałbym zrobić więcej domków," powiedział Jaś szeptem. "Możemy razem," powiedziała mama. "Zrobimy razem," powiedział tata.

Noc była miła. Ptaki mechaniczne śpiewały słodkie dźwięki. Miasto cicho spało, ale było w ruchu. Wszyscy czuli się bezpiecznie. Domki świeciły jak maleńkie latarnie. Jaś przytulił wózek ze skrzynką. Jego oczy były ciężkie. Mama przykryła go kocykiem. "Dobranoc, Jaś," powiedziała. "Dobranoc, ptaszki," dodał Jaś szeptem.

Rano ptaki obudziły Jaśa łagodnym cykaniem. Jaś uśmiechnął się. Miasto znów lśniło. Był to nowy dzień. Jaś wiedział, że jutro zrobi kolejny domek. Wiedział, że razem z rodzicami opiekuje się ptakami. I wiedział, że każdy domek to mały gest dobroci. Miasto przyszłości było jasne i przyjazne. I wszyscy żyli pogodnie.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Taras
Płaski obszar na zewnątrz, gdzie można stać lub bawić się.
Wkrętarkę
Małe narzędzie, które pomaga wkręcać śruby szybko i łatwo.
Wentylację
Sposób, by w środku było świeże powietrze i nie za gorąco.
Mechaniczne
Coś działające dzięki częściom i napędom, nie tylko samo.
Serduszka
Małe elementy w ptakach, które biją i pokazują, że działają.
Przykręcał
Ruch, gdy dokręcamy śrubę, żeby coś było mocne i trwałe.
Kocykiem
Miękki materiał, którym można okryć i dać ciepło.
Przewidziane
Coś zaplanowane wcześniej, więc nie zaskakuje i jest bezpieczne.
Przytrzymał
Trzymać coś, żeby nie ruszało się podczas pracy.
Deski
Proces prawidłowy: kawałki drewna używane do budowy domku.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Tematy związane z tą opowieścią:

współpraca pomoc kreatywność rodzina bezpieczeństwo

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści o futurystycznych miastach dla 3-4 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.