Mała Zosia miała osiemnaście miesięcy. Pewnego słonecznego dnia, Zosia bawiła się w ogrodzie. Czuła ciepłe promienie słońca na swojej buzi. "Jest wiosna!" - powiedziała Zosia radośnie.
Zosia zauważyła ptaka na drzewie. "Cześć, ptaszku!" - zawołała. Ptaszek ćwierkał: "Ćwir, ćwir! Wiosna jest piękna!" Zosia uśmiechnęła się szeroko.
W ogrodzie biegała też mała pszczółka. "Cześć, pszczółko!" - powiedziała Zosia. Pszczółka odpowiedziała: "Bzz, bzz! Zbieram nektar z kwiatków!" Zosia spojrzała na kolorowe kwiaty. "Kwiaty są ładne!" - krzyknęła z radością.
Zosia postanowiła pomóc pszczółce. "Pójdźmy razem!" - zaproponowała. Biegały wśród kwiatów, zbierając zapachy wiosny.
"Wiosna to czas radości!" - powiedziała Zosia. "Tak, wiosna jest wspaniała!" - zgodziła się pszczółka. Ptaszek śpiewał piękną piosenkę.
Zosia uczyła się o wiośnie. Widziała, jak wszystko budzi się do życia. "Kocham wiosnę!" - zawołała. I wszyscy razem cieszyli się z pięknej wiosny.