Mały Jasio miał dwa latka. Lubił bawić się w ciągu dnia. Biegał po podwórku, bawił się z kolegami, a jego mama zawsze uśmiechała się do niego. Ale gdy zapadał zmrok, Jasio czuł się trochę smutny. Ciemność go przerażała.
Pewnego dnia w przedszkolu nauczycielka Zosia powiedziała: "Dzieci, będziemy rozmawiać o ciemności!" Jasio był ciekawy. "Ciemność nie jest zła," powiedziała Zosia. "Ciemność jest jak kołderka. Otula nas, gdy idziemy spać."
Jasio słuchał uważnie. Nauczycielka Zosia pokazała dzieciom, jak stworzyć małe lampiony. "Zróbmy lampiony z papieru i świec!" krzyknęły dzieci. Jasio był bardzo podekscytowany. W rękach trzymał kolorowy papier i świeczki. "To mój lampion!" mówił z radością.
Kiedy lampeczki zaczęły świecić, Jasio poczuł się lepiej. "Ciemność jest piękna," pomyślał. "Ciemność jest jak nocne niebo."
Zosia poprosiła dzieci, aby zamknęły oczy. "Teraz pomyślcie o swoich ulubionych rzeczach," powiedziała. Jasio pomyślał o słoneczku i swoim ulubionym misiu. Czuł się spokojny.
Kiedy wrócił do domu, miał swój lampion. "Mamo, to mój przyjaciel w nocy!" powiedział. Mama uśmiechnęła się i przytuliła go. "Ciemność nie jest straszna, Jasiu. Masz swojego lampiona!"
Jasio zasnął z lampionem obok siebie. Czuł się bezpieczny i spokojny. Ciemność była teraz jego przyjacielem.