Był sobie raz mały chłopiec. Ma dwa latka. Jest ciepło w domu. Na zewnątrz pada śnieg. "Brr" mówi chłopiec i uśmiecha się. Mama niesie kubek z ciepłym mlekiem. Stuk-stuk idą sanie. Dzwonki dzwonią: ding-dong, ding-dong. Refren: śnieg, dzwonki, choinka, świeca. Śnieg, dzwonki, choinka, świeca.
Chłopiec patrzy na małą choinkę. Tata podaje mu małą gwiazdkę. "Do góry" mówi tata. Chłopiec stawia gwiazdkę. Hop! Gwiazdka błyszczy. Mały kot śpi przy choince. "Miau" szepcze kot. Stuka łapką w bombkę. Bombka nie pęka. Mama mówi: "Uważaj." Tata pomaga. Wszystko jest bezpieczne.
Na stole są ciasteczka i gorące kakao. Chłopiec bierze jedno. "Pluf" mówi ciasteczko w buzi. Śmiech. Za oknem dzieci śpiewają: tra-la, tra-la. Dzwonki dzwonią cicho. Babcia wchodzi do domu. Przytula chłopca. "Cześć" mówi. Daje mu kocyk. Kocyk jest miękki. Mama i tata i babcia trzymają się za ręce. Śpiewają la-la. Refren: śnieg, dzwonki, choinka, świeca. Śnieg, dzwonki, choinka, świeca.
Noc jest blisko. Mama zapala świeczkę. Świeca świeci ciepło. "Cicho, śpij" mówi mama. Chłopiec ziewa. Tata śpiewa piosenkę. Dzwonki śpią, śnieg śpi, choinka śpi, świeca świeci. Chłopiec zasypia spokojnie. Dom jest ciepły i jasny. Nad domem świeci gwiazda. Mały chłopiec śni o śniegu i mleku. Wszyscy są razem. Jest miło. Jest cicho. Jest bezpiecznie. Śnieg, dzwonki, choinka, świeca. Wszyscy mówią dobranoc i uśmiechają się.
Morał: Święta dają ciepło, bliskość i spokój.