Dawno, dawno temu, w małym miasteczku, żyły cztery dzieci: Ania, Tomek, Ola i Kacper. Był zimowy wieczór, a śnieg padał jak puchate chmurki z nieba. Dzieci siedziały przy ciepłym kominku i patrzyły, jak płatki tańczą za oknem.
„Zobaczcie, jak pięknie!” - powiedziała Ania. „Śnieg jest jak małe gwiazdki.”
„A dzwonki słychać?” - zapytał Tomek. Wszyscy nadstawili uszy. „Dzyń, dzyń!” - cichutko dzwoniły dzwoneczki z choinki.
„To czas na opowieść!” - zawołała Ola. Kacper wziął książeczkę i zaczął czytać. „Była sobie kiedyś choinka, która marzyła, by zostać najpiękniejszą choinką na świecie.”
„Jak my!” - zaśmiał się Kacper, pokazując na choinkę w rogu pokoju ozdobioną kolorowymi światełkami i błyszczącymi bombkami.
Gdy opowieść dobiegła końca, dzieci poczuły się senne. „Czas spać” - powiedziała Ola. Każdy z nich znalazł swoje miejsce przy ciepłym kocu.
„Dobranoc” - szepnęła Ania, a reszta dzieci zasnęła z uśmiechem na twarzy.
Każda noc przynosi nowe marzenia, a razem zawsze jest cieplej.