Trwa ładowanie...
Opowieść Bożonarodzeniowa 3-4 lat Czytanie 4 min.

Cynamonowa misja na choince

Czwórka dzieci - Zosia, Hania, Franek i Olek - razem z rodzicami przygotowują świąteczną choinkę, wieszając pachnące patyczki cynamonu, ucząc się cierpliwości i ciesząc się magią świąt.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

W salonie jest czworo dzieci: Zosia, trzyletnia dziewczynka z kręconymi blond włosami i różowymi policzkami, siedzi na dywanie, trzymając małą gałązkę cynamonu z skupioną miną. Hania, trzyletnia dziewczynka z brązowymi włosami w czerwonym swetrze, jest obok Zosi, licząc patyczki cynamonu z szerokim uśmiechem. Franek, trzyletni chłopiec z kasztanowymi włosami i błyszczącymi oczami, siedzi naprzeciwko Zosi, próbując zawiązać kokardę z długiej czerwonej wstążki. Olek, trzyletni chłopiec z blond włosami w zielonym swetrze, siedzi nieco z boku, trzymając cenny patyczek cynamonu. Miejsce to przytulny salon z dużym kolorowym dywanem na środku. Przez duże okno widać migoczący śnieg na zewnątrz. Duży kamienny kominek emituje łagodne światło, a duży drewniany stół pokryty jest świątecznymi ozdobami. Główna scena przedstawia dzieci dekorujące dużą, majestatyczną choinkę. Zielone gałęzie są ozdobione migoczącymi światełkami i kolorowymi kulami. Dzieci, skupione i radosne, starannie wieszają patyczki cynamonu z czerwonymi wstążkami na dolnych gałęziach choinki. Atmosfera jest pełna ciepła i magii, z żywymi kolorami i miękkimi fakturami, przypominającymi delikatność modeliny. zgłoś problem z tym obrazem

Część 1

W domu było ciepło i jasno. Za oknem skrzył się śnieg. Cztery maluchy siedziały na dywanie: Zosia, Hania, Franek i Olek. Wszyscy mieli około trzech lat i każdy miał rumiane policzki jak małe jabłuszka.

Mama przyniosła pudełko z ozdobami. Pachniało świerkiem, pomarańczą i… cynamonem. W pudełku leżały brązowe patyczki cynamonu, gładkie i zwinięte jak małe ruloniki.

„Dziś macie ważną misję” powiedziała mama cicho, jakby zdradzała sekret. „Trzeba zawiesić patyczki cynamonu. Będą pachnieć przez całe święta.”

Dzieci spojrzały na siebie. Misja! To brzmiało jak przygoda, ale bez pośpiechu, w miękkim świetle lampek.

Tata pokazał koszyczek z czerwonymi wstążkami. „Najpierw wstążka, potem patyczek, a potem supełek” powiedział powoli. „I spokojny oddech.”

Zosia pogłaskała wstążkę. „Mięciutka” szepnęła.

Franek wziął patyczek i powąchał. „Mmm… pierniczek!”

Hania uśmiechnęła się szeroko. „Ja chcę dużo, dużo.”

Olek kiwnął głową. „Ja zrobię jeden. Tylko jeden.”

W kącie stała choinka. Zielona, wysoka, z gałązkami jak ramiona gotowe na przytulenie. Lampki mrugały: raz złote, raz zielone, raz czerwone.

Część 2

Dzieci usiadły przy stole. Mama dała każdemu po jednej wstążce. „Powoli” przypomniała. „Nie śpieszymy się. Cynamon lubi cierpliwość.

Zosia próbowała zawiązać supełek. Paluszki były małe, a wstążka ślizgała się jak rybka. Zosia zmarszczyła brwi. „Nie umiem.”

Mama położyła dłoń na jej dłoni. „Umiem ja i umiesz ty. Spróbuj jeszcze raz. Raz… i dwa.”

Zosia zrobiła „raz” i „dwa”. Supełek wyszedł malutki. „O!” powiedziała, jakby zobaczyła gwiazdkę.

Franek chciał od razu zawiesić patyczek. Ciągnął wstążkę, ciągnął i… wstążka zrobiła długi ogonek. Franek westchnął. „Za długie.”

Tata uśmiechnął się. „To nic. Skrócimy. Cierpliwie.” Tata zawiązał drugi supełek, a Franek patrzył uważnie. „Jeszcze raz?” zapytał Franek.

„Jeszcze raz” odpowiedział tata. I zrobili razem.

Hania liczyła patyczki. „Jeden, dwa, trzy… dużo!” Zaśmiała się, aż lampki na choince jakby zamrugały szybciej.

Olek trzymał swój jeden patyczek jak skarb. Siedział cichutko. Potem powiedział: „Proszę, pomóż.”

Mama pochyliła się. „Z przyjemnością.” Wspólnie zrobili supełek. Olek był bardzo dumny. „Mój” powiedział ciepło.

Kiedy cztery wstążki były gotowe, wszyscy podeszli do choinki. Gałązki lekko drżały, jakby choinka szeptała: „Witajcie.”

Zosia zawiesiła swój cynamon na dolnej gałązce. Franek zawiesił obok, trochę wyżej. Hania zawiesiła aż dwa, bo jeden zrobił jej tata. Olek powiesił swój jeden patyczek dokładnie pośrodku, jak w samym sercu choinki.

Nagle w pokoju zrobiło się jeszcze bardziej pachnąco. Cynamon mieszał się ze świerkiem. Dzieci wciągały powietrze nosem. „Mmm” mówili raz po raz.

Część 3

Mama postawiła na stole kubki z ciepłym mlekiem. Tata włączył cichą kolędę. Dzieci usiadły na kanapie pod kocem w gwiazdki.

„Zrobiliście to” powiedziała mama. „Cierpliwie. Krok po kroku.”

Zosia oparła głowę o mamę. „Cierpliwość to… powoli?”

„Tak” odpowiedziała mama. „Powoli i spokojnie. A wtedy rzeczy się udają.”

Franek spojrzał na choinkę. „Choinka pachnie jak ciasteczka.”

Hania klasnęła. „I jak święta!”

Olek szepnął: „Mój patyczek też pachnie.”

Za oknem płatki śniegu tańczyły w ciszy. W domu lampki mrugały miękko, jak małe świetliki. Cynamonowe patyczki kołysały się lekko, a wstążki robiły czerwone „hop, hop”.

Tego wieczoru dzieci nie musiały nigdzie biec. Były razem. Było ciepło. Było jasno. I w całym pokoju unosiła się spokojna, słodka magia świąt.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Rumiane policzki
Policzki są czerwone, jakby ktoś je delikatnie uszczypnął.
Skrzył się śnieg
Śnieg błyszczy, wygląda jakby miał małe iskierki.
Patyczki cynamonu
Kawałki przyprawy, które pachną słodko i korzennie.
Miękkim świetle
Światło, które nie jest ostre, jest delikatne i przyjemne.
Gałązki jak ramiona
Gałązki wyglądają jakby chciały coś objąć.
Cierpliwość
Czekanie spokojnie, nic nie robiąc w pośpiechu.
Westchnął
Wypuścić powietrze z ust, czasem gdy jesteśmy zmęczeni.
Kolędę
Piosenka świąteczna, śpiewana w czasie Bożego Narodzenia.
świerkiem
Drzewo iglaste, które pachnie świeżo i lasem.
Ciszy
Kiedy nie ma żadnych dźwięków, jest bardzo spokojnie.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści bożonarodzeniowe dla 3-4 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.