Trwa ładowanie...
Opowieść Bożonarodzeniowa 3-4 lat Czytanie 3 min.

Mały garaż, wielki uśmiech

Mała Hania widzi smutnego Julka z połamanym samochodzikiem i postanawia go pocieszyć, przynosząc mu naklejki oraz pomagając zbudować garaż z pudełka. Dzięki temu gestowi oboje odnajdują radość i bliskość w magicznym, świątecznym czasie.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Czteroletnia dziewczynka, Hania, z dużymi błyszczącymi oczami i okrągłymi policzkami, uśmiecha się czule, trzymając pluszowego misia z małą czerwoną czapką. Obok niej siedzi czteroletni chłopiec, Julek, z kręconymi włosami i iskrzącymi oczami, trzymający mały kartonowy garaż ozdobiony kolorowymi naklejkami. Siedzą na miękkim dywanie w przytulnym salonie. Przez duże okno widać delikatnie padający śnieg. Kominek trzaska cicho, rzucając złote światło na ściany ozdobione girlandami świetlnymi i rysunkami gwiazd. Scena emanuje radością i bliskością, z detalami świątecznymi jak udekorowana choinka i ciasteczka w kształcie gwiazd na małym stoliku. zgłoś problem z tym obrazem

Mała Hania miała trzy lata. Miała ciepłe policzki i wielkie oczy. Lubiła śpiewać piosenki dla misia. Lubiła trzymać babcine ręce. Lubiła patrzeć na światełka na choince.

Był grudniowy wieczór. Śnieg szeptał za oknem. Światełka na choince mrugały jak małe gwiazdy. W domu pachniało cynamonem i pomarańczą. Mama piekła pierniki. Tata zawieszał gwiazdkę na oknie. Hania przytulała misia i słuchała.

Niedaleko, u sąsiadki, mieszkał mały Julek. Miał cztery lata. Tego wieczoru Julek poczuł się smutny. Jego ulubiony samochodzik się złamał. Julek ukrył twarz w rękach. Julek nie chciał się uśmiechać. Hania to zobaczyła przez okno. Hania poczuła ciepło w serduszku. Chciała pocieszyć Julka.

Hania wzięła kurtkę. Mama pomogła zapiąć guzik. Tata podał mułyczkę z gwiazdkowym haftem. Hania wyszła na śnieg. Śnieg przyjemnie skrzypiał pod butami. Hania szła szybko, ale spokojnie. Myślała: "Muszę pocieszyć Julka. Muszę przynieść uśmiech."

Drzwi domu Julka były lekko uchylone. Hania zapukała. Głos mamy Julka powiedział: "Wejdź, Haniu." Weszła do środka. Wszystko było ciepłe i złote. Na stole stała herbata. Na stole leżała kupka zrobionych z papieru gwiazdek. Julek siedział przy oknie. Na kolanach miał połamany samochodzik.

Hania usiadła obok Julka. Przyciągnęła misia bliżej. "Zobacz," powiedziała cicho, "mój miś ma czerwony szalik." Miś rzeczywiście miał czerwony szalik. Julek spojrzał. Trochę się uśmiechnął. Hania wyjąła z kieszonki małą kopertę. W kopercie były kolorowe naklejki i mały rysunek choinki.

"To dla ciebie," szepnęła Hania. "Dla twojego samochodzika. Zrobimy mu nowy dom." Hania i Julek razem zrobili z pudełka garaż. Tata Julka przyniósł taśmę klejącą. Mama podała nożyczki. Hania przyklejała naklejki. Julek malował drzwi. Garaż miał wielkie okno i małą gwiazdkę na dachu.

Gdy garaż był gotowy, Hania położyła tam samochodzik. Julek dotknął go paluszkiem. Uśmiech zrobił się większy. "Dziękuję," powiedział cicho. Hania uśmiechnęła się szeroko. Obiecała, że będą bawić się razem jutro. Obiecała, że przyniesie więcej naklejek.

W domu Julka zapadł spokojny śnieg. Na choince zajaśniała nowa lampka. Mama zaśpiewała cichutko kolędę. Hania i Julek siedzieli obok siebie. Trzymali pudełko garażu. Trzymali misia i mały samochodzik. Czuło się ciepło i bezpiecznie.

Przed pożegnaniem Julek przytulił Hanię. Przytulił misia. Hania poczuła, że jej serduszko jest pełne. Wiedziała, że magia świąt to nie tylko prezenty. To pomoc. To uśmiech. To bycie razem.

Hania wróciła do domu przez śnieżne uliczki. Gwiazdki na niebie wyglądały jak uśmiechy. W domu czekała mama z ciepłą herbatą. Tata pocałował ją w czoło. Hania opowiedziała o garażu i o uśmiechu Julka. Mama poklepała ją po głowie.

W tej noc wszystko było spokojne. Hania zasnęła z misiem. Śnieg mruczał za oknem. Choinka delikatnie świeciła. W serduszku Hani mieszkała radość. Wiedziała, że każda mała dobroć ma w sobie prawdziwą, świąteczną magię.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Szeptał
Mówił bardzo cicho, prawie niesłyszalnie.
Choinka
Drzewko świąteczne, które dekorujemy na Boże Narodzenie.
Pierniki
Słodkie ciastka z przyprawami, pieczone na święta.
Pocieszyć
Sprawić, żeby ktoś przestał być smutny.
Herbata
Ciepły napój, który pijemy, gdy jest zimno.
Kolędę
Świąteczna piosenka o narodzinach Jezusa.
Przytulił
Objął kogoś, żeby pokazać uczucia.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści bożonarodzeniowe dla 3-4 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.