Trwa ładowanie...
Opowieść Bożonarodzeniowa 3-4 lat Czytanie 4 min.

Dzwoneczek Dzyń i świąteczny skarb pod obrusem

Dzwoneczek Dzyń, pełen ciekawości, poszukuje tajemniczego skarbu w domu udekorowanym na Święta, odkrywając po drodze ciepło rodziny i znaczenie małych gestów.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Na miękkim i kolorowym dywanie leży mały złoty dzwoneczek o imieniu Dzyń, z figlarnym uśmiechem i błyszczącymi oczami. Obok niego dziecko z kręconymi włosami i rumianymi policzkami trzyma kartkę z narysowanym sercem, uśmiechając się czule. W tle babcia o srebrnych włosach i okrągłych okularach, siedząca przy ozdobionym stole, patrzy na dziecko z miłością. Scena rozgrywa się w przytulnym salonie, oświetlonym migoczącymi światłami dużej, majestatycznej choinki ozdobionej girlandami i kolorowymi bombkami. Atmosfera jest radosna i świąteczna, z żywymi kolorami i wzorami płatków śniegu widocznymi przez okno. zgłoś problem z tym obrazem

W małym, ciepłym pokoju stała choinka. Pachniała lasem i piernikiem. Pod choinką leżały kolorowe pudełka, a na gałązkach mrugały światełka: raz, dwa, raz, dwa.

Na stoliku mieszkał dzwoneczek. Nazywał się Dzyń. Był złoty, okrąglutki i zawsze trochę chichotał, bo łaskotało go własne brzuszko, gdy ktoś go dotknął.

„Dzyń, Dzyń!” mówił, kiedy chciał coś powiedzieć.

Tego wieczoru Dzyń usłyszał szept:

„W domu jest skarb… skarb… skarb…”

Dzwoneczek aż zadrżał z ciekawości.

„Jaki skarb? Gdzie skarb?” zadzwonił cichutko. „Chcę go znaleźć!”

Światełka na choince mrugnęły jak oczka.

„Szukaj, szukaj” zdawały się mówić. „Ale spokojnie. Tu jest Wigilia. Wszystko jest dobre.”

Dzyń poturlał się po stoliku. Hop! Zsunął się na miękki dywan i wcale nie było bum, tylko „puf”. Dywan był miły jak kocyk.

Najpierw zajrzał pod choinkę.

„Czy ty jesteś skarb?” zapytał czerwone pudełko.

Pudełko milczało, ale wstążka zrobiła fikuśny supełek, jakby się uśmiechała.

Dzyń poturlał się dalej, ostrożnie, ostrożnie.

W kuchni pachniało barszczem i mandarynką. Na blacie stała miska z makiem.

„Maku, maku, czy ty znasz skarb?” zadzwonił Dzyń.

Miska była pełna i poważna, ale jedna ziarenka maku przykleiła się do nosa dzwoneczka.

„Hihihi!” zaśmiał się Dzyń. „To łaskocze!”

Nagle usłyszał ciche „tik-tak”.

To zegar w kształcie domku mrugał okienkiem.

„Zegarze, zegarze, gdzie skarb?” zapytał Dzyń.

„Tik-tak, tik-tak” odpowiedział zegar. „Skarb lubi ciepło i bliskość. Spójrz tam, gdzie wszyscy lubią być.”

Dzyń pomyślał. Gdzie wszyscy lubią być?

Przy stole! Bo tam są talerze, opłatek i śmiech.

Poturlał się do pokoju. Stół był nakryty białym obrusem. Pod obrusem coś cichutko szeleściło.

„Halo?” zadzwonił Dzyń. „Czy tu jest skarb?”

Spod obrusa wystawał róg małej karteczki. Dzyń podciągnął ją delikatnie. Na karteczce były rysunki: serduszko, gwiazdka i uśmiechnięta buzia. A obok ktoś napisał krzywo: „Dla Ciebie”.

Dzyń zrobił wielkie „Dzyń!”

„To jest skarb! To jest mój skarb!” zaśmiał się. „Ale… dla kogo? Dla mnie? Dla kogoś miłego?”

Wtedy do pokoju weszła rodzina. Mama niosła talerz pierników, tata poprawiał lampki, a dziecko trzymało małą kopertę.

„O, jest!” powiedziało dziecko. „Moja karteczka uciekła pod obrus.

Dzyń zadzwonił łagodnie:

„To twoja karteczka? Jest piękna jak śnieżynka.”

Dziecko uśmiechnęło się szeroko.

„To jest mój skarb dla babci. Narysowałem gwiazdkę, bo babcia świeci jak gwiazdka.”

Dzyń poczuł w środku ciepło, choć był z metalu.

„To najlepszy skarb” zadzwonił cichutko. „Nie błyszczy jak złoto, a i tak świeci.”

Mama pogłaskała dzwoneczek palcem.

„Dzyń, dziś jesteś bardzo dzielny.”

Dzwoneczek chichotał:

„Nie dzielny, tylko ciekawski! Ciekawość robi: dzyń-dzyń!”

Wkrótce wszyscy usiedli przy stole. Światełka mrugały spokojnie. Za oknem padał śnieg, jakby sypał cukier puder.

Dzyń wrócił na swoje miejsce przy choince. Patrzył, jak dziecko wkłada karteczkę do koperty i niesie ją babci. Babcia przytuliła dziecko i powiedziała:

„Och, jaki skarb!”

Dzyń zadzwonił najciszej, jak umiał:

„Wesołych Świąt… wesołych… wesołych…”

I zasnął w blasku lampek, szczęśliwy, bo znalazł skarb: ciepłe słowa, uśmiechy i bliskość, które mieszczą się w każdym domu, gdy przychodzi Boże Narodzenie.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Choinka
Duże, zielone drzewo ozdabiane na święta.
Dzwoneczek
Mały dzwonek, który dzwoni i wydaje dźwięki.
Wigilia
Wieczór przed Bożym Narodzeniem, gdy jemy kolację.
Opłatek
Cienki kawałek chleba, którym dzielimy się w Wigilię.
Obrus
Duży kawałek materiału, który kładziemy na stół.
Piernikiem
Słodkie ciasteczko z przyprawami, często na święta.
Barszczem
Czerwona zupa z buraków, jedzona w Wigilię.
Mandarynką
Mały, słodki owoc o pomarańczowej skórce.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści bożonarodzeniowe dla 3-4 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.