Rozdział 1: Plan niespodzianka
— Dzień dobry, Kredko! — zawołała Pani Plastelina, kiedy dzieci wchodziły do sali przedszkolnej.
— Dzień dobry! — odpowiedziała mała Czerwona Kredka, podskakując wesoło na swoim miejscu.
— Dziś ważny dzień! — powiedziała Pani Plastelina z uśmiechem. — Szykujemy niespodzianki na Dzień Taty!
— Hurra! Mój Tata Kredka bardzo lubi niespodzianki! — zapiszczała Czerwona Kredka, rozglądając się po sali. — Chcę zrobić coś super dla mojego taty!
Obok siedziały Gumka i Nożyczki.
— Ja zrobię laurkę! — powiedziała Gumka.
— A ja wytnę dla Taty śmieszną czapkę! — zadeklarowały radośnie Nożyczki.
Czerwona Kredka pomyślała chwilkę.
— A ja… ja narysuję dla Taty wielkie serce! Największe na świecie!
— Dobrze, Kredko! — zachęciła Pani Plastelina. — Zrób to z całego swojego środka!
Rozdział 2: Niespodzianka się komplikuje
Czerwona Kredka zaczęła rysować serce. Kółko w lewo, kółko w prawo... Ale nagle — łup! — potoczyła się z biurka na podłogę!
— O nie! — zawołała.
— Pomogę ci! — podskoczyła Gumka i podsunęła się, żeby Kredka mogła się wspiąć.
— Dziękuję, Gumko! Już wracam! — Czerwona Kredka wdrapała się z powrotem.
Znowu zaczęła rysować, ale wtem — chlust! — plama farby kapnęła na kartkę!
— Oj, oj, co teraz? — spytała smutno.
— Nie martw się, Kredko! — Nożyczki podeszły blisko. — Wytnij serce wokół plamy! Będzie oryginalne!
Czerwona Kredka spróbowała: ciap, ciap, wycinanie się udało. Teraz jej serce było trochę krzywe, ale bardzo, bardzo czerwone.
— Teraz muszę napisać: „Kocham Cię, Tato!” — powiedziała.
Ale z emocji napisała: „Kocam cie, Tato!”
Gumka spojrzała i zachichotała:
— To przez te emocje! Tata zrozumie!
Rozdział 3: Dzień Taty w przedszkolu
Nadszedł wielki dzień. Tatusiowie przyszli do przedszkola, a dzieci trzymały w rękach swoje prezenty.
— Tato! — zawołała Czerwona Kredka, podbiegając do Taty Kredki. — To dla ciebie!
Tata spojrzał na serce z plamą i krzywym napisem. Oczy miał szeroko otwarte, a potem zaczęły mu się śmiać.
— Cudowne, Kredko! Takie serce tylko ty możesz narysować!
— Podoba ci się, Tato? — spytała cichutko Czerwona Kredka.
— Jest najpiękniejsze na świecie! — Tata przytulił ją mocno. — Bo jest od ciebie!
Nożyczki podskoczyły z czapką, Gumka machała laurką. Każdy tata był bardzo szczęśliwy.
Pani Plastelina uśmiechała się szeroko:
— Najlepszy prezent to uśmiech i miłość!
Czerwona Kredka poczuła się bardzo dumna.
— Kocham cię, Tato! — wyszeptała raz jeszcze.
A Tata Kredka odpowiedział:
— Ja ciebie też! I zawsze będę!
I tak wszystkie dzieci, kredki i ich tatusiowie świętowali razem, śmiejąc się i przytulając. To był naprawdę radosny Dzień Taty!