Doktor Marek siedzi w swoim gabinecie. Ma biały fartuch i szeroki uśmiech. Na ścianie wisi kolorowy obrazek. Doktor Marek lubi pomagać. Chce, żeby dzieci i dorośli czuli się dobrze.
Do gabinetu wchodzi mała Zosia z mamą. Zosia mówi: „Boli mnie brzuszek.” Doktor Marek słucha Zosi. Mówi: „Już sprawdzę twój brzuszek, Zosiu.” Dotyka delikatnie. „Nie bój się, jestem tu, żeby ci pomóc,” mówi spokojnie.
Nagle przychodzi pielęgniarka Ola. „Doktorze, ktoś potrzebuje szybkiej pomocy!” mówi. Doktor Marek wstaje szybko. „Chodźmy razem, Olu!” mówi. Idą do innego pokoju.
W pokoju chłopiec płacze. Upadł i skaleczył kolano. „Już ci pomogę,” mówi doktor Marek. Myje rączki, zakłada plaster i mówi: „Jesteś bardzo dzielny!” Pielęgniarka Ola uśmiecha się. „Dziękujemy, panie doktorze!” mówi chłopiec.
Doktor Marek wraca do swojego gabinetu. Zosia już się uśmiecha. „Dziękuję, panie doktorze!” mówi Zosia. Mama Zosi też dziękuje.
Doktor Marek czuje się szczęśliwy. Pomógł dzieciom. Pomógł dorosłym. Lubi swoją pracę. Wie, że lekarz zawsze pomaga i dba o wszystkich. Dzieci machają mu na do widzenia. Doktor Marek uśmiecha się szeroko. To był dobry dzień.