W małym miasteczku, nad rzeką, mieszkał sympatyczny doktor Tomek. Każdego dnia wstawał rano, cmokał kawę „cmok-cmok” i zakładał biały fartuch. Dzieci z miasteczka uwielbiały go odwiedzać, bo doktor Tomek zawsze miał dla nich uśmiech i kolorowe naklejki.
Pewnego słonecznego dnia, do gabinetu przyszła mała Zosia z mamą. Była trochę przestraszona, bo bolało ją ucho. Doktor Tomek przyklęknął przed nią, spojrzał w oczy i powiedział: „Nie bój się, Zosiu, zaraz się tobą zajmę”. Wziął małą latarkę i zajrzał do ucha Zosi. „Hmm, widzę tutaj mały problem, ale nic się nie martw, szybciutko go naprawimy!” – powiedział z uśmiechem.
Doktor Tomek podał Zosi specjalne kropelki, „kap-kap”, które szybko pomogły. Zosia od razu poczuła się lepiej. „Dziękuję, doktorze Tomku!” – zaśmiała się radośnie. Mama Zosi też się uśmiechała. „Zosia, pamiętaj, że zdrowie jest ważne, dlatego trzeba o siebie dbać”, powiedział doktor, dając jej naklejkę.
Po wizycie Zosia i mama poszły na spacer w parku. Zosia była zadowolona i śmiała się do słońca. Doktor Tomek machał im na pożegnanie z uśmiechem.
Bycie lekarzem to pomaganie, a pomaganie to wielka radość.