Trwa ładowanie...
Opowieść o lekarzu 1-2 lat Czytanie 2 min.

Przygody wielkiego doktora Wojtka

Pan Wojtek, życzliwy lekarz z małego miasteczka, przyjmuje dzieci i opiekuje się nimi, przynosząc ulgę i pocieszenie podczas wizyt.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Lekarz mężczyzna o okrągłej, uśmiechniętej twarzy i łagodnym wyrazie, w pogniecionej białej koszuli ze stethoskopem, kuca i zakłada ozdobny plaster na kolano; pięcioletnia Zosia z brązowymi warkoczami w kwiatowej sukience siedzi na stole z pluszakiem i uśmiecha się z ulgą, obok stoi mama (30–35 lat) z włosami związanymi i ręką na ramieniu córki; kolorowe, przytulne wnętrze ma pastelowe ściany z naklejkami zwierząt, edukacyjnymi plakatami, ciepłe światło z okna, drewnianą skrzynię na zabawki i jasną podłogę, scena czuła, spokojna, w żywych kolorach i prostym, dziecięcym rysunku. zgłoś problem z tym obrazem

Pewnego dnia, w małym miasteczku, mieszkał sobie lekarz o imieniu Pan Wojtek. Pan Wojtek miał białą koszulę i duży, kolorowy stetoskop. "Cześć, przyjaciele!" - mówił z uśmiechem, kiedy wchodził do swojego gabinetu. Toc-toc, puk, puk! - ktoś zapukał do drzwi.

To była mała Zosia, która przyszła z mamą. "Dzień dobry, panie doktorze" - powiedziała Zosia. "Dzień dobry, Zosiu" - odpowiedział Pan Wojtek. "Czym mogę pomóc?" Zosia pokazała swoją nóżkę. "Oj, boli mnie tutaj" - powiedziała.

Pan Wojtek delikatnie obejrzał nóżkę Zosi. "Plasterek i będzie lepiej" - rzekł. Hop, hop! - przykleił plasterek. Zosia się uśmiechnęła. "Dziękuję, panie doktorze" - powiedziała. Mama Zosi również była zadowolona. "Dziękujemy za pomoc" - dodała.

Potem przyszła kolej na małego Jasia. Jasio miał katar. Pan Wojtek dał mu chusteczkę. "Apsik!" - kichnął Jasio. "Nic się nie martw, Jasiu, to tylko mały katar" - powiedział lekarz. "Dużo picia i odpoczynek pomogą" - dodał z uśmiechem.

Wszyscy czuli się lepiej po wizycie u Pana Wojtka. "Dziękujemy!" - mówili dzieci i ich rodzice. Pan Wojtek pomachał im na pożegnanie. "Dbajcie o siebie!" - wołał radośnie.

Na koniec dnia Pan Wojtek zamknął swój gabinet i spojrzał na zachodzące słońce.

Zawsze warto pomagać innym, bo to przynosi radość.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Stetoskop
Narzędzie lekarza do słuchania bicia serca i oddechu dziecka.
Gabinetu
Pokój, gdzie pracuje lekarz i przyjmuje chore dzieci i rodziców.
Plasterek
Mały kawałek materiału z klejem, który zakleja skaleczoną skórę.
Zachodzące słońce
Gdy słońce schodzi za horyzont i robi się ciemniej.
Katar
Gdy nos jest mokry i trzeba częściej dotykać nosa.
Chusteczkę
Miękka papierowa rzecz do wycierania nosa lub rąk.
Obejrzał
Gdy ktoś patrzy bardzo dokładnie, żeby sprawdzić czy wszystko w porządku.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Tematy związane z tą opowieścią:

pomoc empatia rodzic lekarz

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści lekarzy dla 1-2 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.