Trwa ładowanie...
Zabawna opowieść na dobranoc 5-6 lat Czytanie 5 min.

Franek i zaczarowany bal skarpetek

Franek odkrywa, że jego skarpetki potrafią latać, co prowadzi go do niezwykłego balu w szafie z Panem Ogórkiem i Pajacykiem Fikuśnym, gdzie wszyscy tańczą i śpiewają. Przyjacielskie skarpetki wprowadzają go w świat radości i śmiechu, pełen kolorowych przygód.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Sześciolatek z rozczochranymi brązowymi włosami i szerokim uśmiechem stoi na środku sceny. Ma na sobie niebieską koszulkę w paski i czerwone szorty, z uniesionymi rękami, jakby był gotowy do tańca. Obok niego stoi zabawna postać, mężczyzna w kapeluszu w kształcie liścia sałaty i nosie w kształcie ogórka, radośnie się uśmiechając. Ma guziki zamiast oczu i nosi zieloną koszulę. Scena rozgrywa się w kolorowym pokoju, wypełnionym bałaganem zabawek, miękkimi poduszkami i jasnobrązowymi ścianami. Kolorowe skarpetki wirują wokół nich, tańcząc w powietrzu jak baletnice, podczas gdy chmurka mydlanego bąbelka delikatnie unosi się. Chłopiec głośno się śmieje, otoczony przyjaciółmi skarpetkami, które tańczą wokół niego, tworząc radosną i magiczną atmosferę. zgłoś problem z tym obrazem

Rozdział 1: Zamiast liter – latające skarpetki!

Franek siedział przy biurku. Na biurku leżał zeszyt, ołówek i wielka, różowa gumka do mazania. Franek miał pięć lat i bardzo starał się pisać literki. „A, B, C, D…” – mówił cicho pod nosem, rysując koślawą literkę „E”. Za oknem śpiewały ptaki, a słońce mrugało do niego jak najlepszy przyjaciel.

Nagle… coś dziwnego się wydarzyło! Coś miękkiego i kolorowego przeleciało obok jego głowy. Franek spojrzał w lewo – nic. Spojrzał w prawo – nic. Spojrzał w górę… i wtedy zobaczył! Przez pokój leciała jego ulubiona zielona skarpetka w paski! Zaraz za nią frunęła druga, w niebieskie kropki. Skarpetki kręciły piruety w powietrzu, jakby były na balecie.

Franek aż zapomniał o literkach. „Hej, skarpetki! Dokąd lecicie?” – krzyknął. Skarpetki zatańczyły wokół lampy i poleciały w stronę drzwi. Franek zeskoczył z krzesła, chwycił za swoją gumkę (bo nigdy nie wiadomo, kiedy może się przydać!) i pobiegł za nimi przez korytarz.

Rozdział 2: Spotkanie z Panem Ogórkiem

Skarpetki pędziły przez dom: przez kuchnię, przez łazienkę, nawet przez pokój mamy, gdzie mama śmiesznie podskoczyła, gdy zobaczyła latające skarpetki.

Nagle skarpetki skręciły w kierunku szafy. Franek otworzył szafę i… aż zaniemówił! W środku siedział bardzo poważny pan. Miał na głowie kapelusz z liścia sałaty i… zamiast nosa miał zielonego ogórka! Pan Ogórek popatrzył na Franka swoimi wielkimi oczami z guzików i powiedział: „Dzień dobry, mały panie! Czy przyniósł pan może kanapkę z serem?”.

Franek roześmiał się: „Nie, ale mam gumkę do mazania!”

Pan Ogórek westchnął głęboko: „Szkoda, bo bardzo lubię kanapki…” – i wtedy zobaczył skarpetki. „O, przyjaciele przyszli! Skarpetkowy bal czas zacząć!”

Nagle z szafy wyskoczyły kolejne skarpetki: w misie, w gwiazdki, w samochodziki. Wszystkie zaczęły tańczyć wokół Pana Ogórka i Franka. Franek wirował razem z nimi, aż zakręciło mu się w głowie. Śmiał się tak głośno, że aż zaczęły mu się trząść uszy!

Rozdział 3: Wesoły bal i dziwne niespodzianki

Wszyscy tańczyli, podskakiwali i kręcili się w kółko. Franek próbował zatańczyć jak skarpetka w zygzaki, ale ciągle się przewracał. Pan Ogórek pokazywał, jak się wiruje na końcu ogórka. Nagle… do szafy wskoczył pajacyk z pomarańczowym nosem i szerokim uśmiechem.

„Cześć, jestem Pajacyk Fikuśny!” – zawołał, robiąc fikołka. „Kto potrafi zrobić trzy fikołki z rzędu?”

Skarpetki turlały się po dywanie, a Franek próbował przewracać się jak Pajacyk Fikuśny. Zamiast trzech fikołków wyszły mu dwa fikołki i jedno dziwne „plask!” na pupie. Wszyscy wybuchli śmiechem. Nawet Pan Ogórek chichotał, aż mu kapelusz z liścia przekrzywił się na bok.

Nagle z sufitu spadła chmurka bąbelkowego mydła! Bąbelki zaczęły tańczyć w powietrzu, łaskotać nosy i brzęczeć w uszach. Franek próbował złapać największy bąbel, ale bąbel uciekł mu na czubek nosa i tam pękł z cichym „plop!”.

Wszystko było takie śmieszne, kolorowe i mięciutkie! Skarpetki śpiewały piosenkę o skaczących paluszkach, Pan Ogórek grał na ogórkowej fujarce, a Pajacyk Fikuśny robił coraz śmieszniejsze miny.

Rozdział 4: Bezpieczna droga do snu

Nagle z zegara wybiła ósma. Skarpetki zatrzymały się i spojrzały na Franka. Pan Ogórek mruknął: „Bal balem, ale każdy musi kiedyś odpocząć. Nawet skarpetki.”

Franek poczuł zmęczenie. Usiadł na miękkiej poduszce, a Pajacyk Fikuśny podał mu szklankę wody. „Pamiętaj, żeby przed snem napić się wody!” – powiedział wesoło. Skarpetki zaczęły układać się w sterty i kołysanki. Pan Ogórek przykrył Franka kocykiem w groszki.

Franek zamknął oczy. Wtedy skarpetki zaczęły opowiadać mu historię o małych paluszkach, które podróżowały do krainy snów. Franek poczuł się bardzo bezpiecznie, bo wiedział, że skarpetki i Pan Ogórek zawsze będą tu, żeby go rozweselić.

„Dobranoc, Franku!” – zaśpiewały skarpetki cichutko. „Dobranoc!” – szepnął Pajacyk Fikuśny. „Śpij dobrze i zawsze trzymaj skarpetki w parze!” – dodał Pan Ogórek, puszczając mu oczko.

Franek uśmiechnął się przez sen. W jego głowie dalej tańczyły kolorowe skarpetki i śmieszny Pan Ogórek. Czuł się szczęśliwy, bezpieczny i gotowy do snu. A kiedy rano się obudzi, na pewno opowie wszystkim o swoim najbardziej niezwykłym, wesołym i bezpiecznym balu w szafie!

A może… jutro znów odwiedzą go latające skarpetki?

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Literki
Małe znaki, które tworzą słowa, jak A, B, C.
Piruety
Obrót lub taniec, w którym coś się kręci w powietrzu.
Kanapkę
Jedzenie zrobione z chleba, w środku z różnymi składnikami, jak ser czy wędlinka.
Westchnął
Głęboki oddech, zazwyczaj wyrażający smutek lub zmęczenie.
Bąbelkowego
Związane z małymi kulkami powietrza w płynie, jak w mydle.
Sterty
Duże, poukładane stosy czegoś, na przykład skarpetek.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Śmieszne opowieści do snu dla 5-6 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.