Trwa ładowanie...
Opowieść o rycerzu 3-4 lat Czytanie 5 min.

Granica, która nie dzieli serc

Mały rycerz Jaś z Jasnej Doliny wyrusza na misję, aby stworzyć granicę między swoim królestwem a Wolnym Lasem, korzystając z mądrości, odwagi i cierpliwości. W trakcie swojej podróży napotyka przeszkody, ale także zyskuje nowe przyjaźnie, które pomagają mu w realizacji zadania.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Młody rycerz o imieniu Jaś, mający około 8 lat, dumnie stoi na swoim małym kucyku, Gwiazdce. Ma na sobie błyszczącą zbroję z lekkiego metalu, nieco za dużą, a jego twarz rozświetla zdecydowany i radosny uśmiech. Jego blond włosy powiewają na wietrze, a w ręku trzyma mały drewniany miecz. Obok niego mała ruda wiewiórka z ciekawym spojrzeniem stoi na głazie, obserwując Jasia błyszczącymi od inteligencji oczami. Tło to piękna zielona łąka, gdzie trawa jest usiana kolorowymi kwiatami, a w oddali widać majestatyczny las z wysokimi, liściastymi drzewami. Niebo jest jasnoniebieskie, z kilkoma puszystymi białymi chmurami. Scena przedstawia Jasia, który wbija małe kolorowe flagi, aby wytyczyć granicę między swoim królestwem a lasem, czyniąc akt odwagi i dobroci, podczas gdy promienie słońca oświetlają jego twarz, symbolizując nadzieję i harmonię. zgłoś problem z tym obrazem

Mały rycerz i srebrna granica

Dawno, dawno temu żył sobie bardzo młody rycerz.

Miał może tyle lat, co ty.

Nazywał się Jaś z Jasnej Doliny.

Jaś miał mały, lekki mieczyk z drewna.

Miał też błyszczącą zbroję z cienkiej, srebrnej blaszki.

Była trochę za duża, ale Jaś był z niej bardzo dumny.

Pewnego słonecznego ranka król wezwał Jasia na dziedziniec zamku.

Ptaki śpiewały, chorągwie powiewały na wietrze.

Wszystko wyglądało bardzo uroczyście.

„Rycerzu Jasiu” – powiedział król łagodnym głosem. – „Potrzebuję twojej pomocy.”

Jaś wyprostował się dzielnie.

Serce biło mu szybko, ale mocno.

„Jestem gotów, mój królu” – odpowiedział.

Król pokazał ręką na zieloną równinę za zamkowymi murami.

„Tutaj kończy się nasza kraina, a tam zaczyna się Wolny Las” – wyjaśnił.

„Chcę, by każdy to wiedział i szanował.

Musimy wyznaczyć mądrą i jasną granicę.

Granica ma chronić spokój.

Ale nie ma dzielić serc.”

Jaś popatrzył na pola, na las, na błękitne niebo.

Poczuł, że zadanie jest ważne.

Może nawet trochę za trudne dla tak młodego rycerza.

Ale w jego sercu zapłonęła odwaga.

„Uczynię tę granicę jasną jak słońce, mój królu” – powiedział.

Król się uśmiechnął.

„Wierzę w ciebie, Jasiu.

Pamiętaj: odwaga to także mądrość i cierpliwość.”

Wielka wyprawa po spokojną linię

Jaś wyruszył na swym małym, dzielnym kucyku.

Kucyk miał na imię Gwiazdka, bo na czole miał białą plamkę.

„Jedziemy, Gwiazdko!” – zawołał Jaś. – „Mamy ważną misję!”

Jechali powoli wzdłuż miejsca, gdzie kończyły się pola, a zaczynał las.

Ziemia była miękka, ptaki śpiewały, liście szeleściły.

Jaś uważnie patrzył pod nogi kucyka.

„Granica nie może być byle jaka” – mruczał sam do siebie.

„Musi być prosta, ale też łagodna.

Musi chronić, ale nie straszyć.”

Nagle przed Jasiem wybiegła wiewiórka o rudym ogonie.

Usiadła na kamieniu i przechyliła głowę.

„Dokąd tak dzielnie jedziesz, mały rycerzu?” – zapytała cienkim głosikiem.

„Tworzę granicę, która będzie jasna i dobra” – wyjaśnił Jaś.

„Pomiędzy królestwem a Wolnym Lasem.”

Wiewiórka zamyśliła się.

„Granica?

To ważna sprawa.

Może zaznacz ją czymś miłym dla oka.

Może kwiatami?”

Jaś się uśmiechnął.

„Dziękuję, mądra wiewiórko.

To bardzo dobry pomysł.”

Poszedł więc wzdłuż skraju lasu.

Tu, gdzie kończyły się pola, zaczął sadzić małe, kolorowe chorągiewki z kwiatami namalowanymi na materiale.

Czerwona z różą.

Niebieska z dzwonkiem.

Żółta ze słonecznikiem.

Powoli, chorągiewka po chorągiewce, powstawała miękka, wesoła linia.

Po chwili Jaś zmęczył się bardzo.

Rączki bolały go od kopania małych dołków.

Nogi zrobiły się ciężkie.

„To takie długie zadanie…” – szepnął.

„Może nie dam rady.”

Gwiazdka parsknęła cichutko i trąciła Jasia nosem.

„Dasz radę” – jakby powiedziała.

„Robisz coś dobrego.

Po prostu rób to krok po kroku.”

Jaś wziął głęboki oddech.

„Jestem rycerzem” – przypomniał sobie.

„Rycerz się nie poddaje.

Rycerz próbuje jeszcze raz.”

I znowu zaczął sadzić chorągiewki.

Jedną, potem drugą, potem trzecią.

Powoli, cierpliwie i odważnie.

Granica, która łączy

Gdy słońce zaczęło się chylić ku zachodowi, granica była gotowa.

Kolorowa linia chorągiewek delikatnie wiła się między polem a lasem.

Nie była idealnie prosta.

Była za to spokojna, łagodna i bardzo piękna.

Z lasu wyszły sarny, jeże i ptaki.

Z pól przyszli rolnicy i dzieci.

Wszyscy patrzyli na granicę z zachwytem.

„Spójrzcie” – powiedział Jaś. – „Tutaj kończy się królestwo, a tam zaczyna się Wolny Las.

Po tej stronie dbamy o zboże.

Po tamtej stronie dbamy o drzewa.

Szanujemy to, co jest tu i co jest tam.”

„Czy możemy przechodzić?” – zapytało jedno z dzieci.

Jaś kiwnął głową.

„Tak, ale z sercem pełnym szacunku.

Granica nie jest murem.

Granica jest przypomnieniem, że każdy kawałek świata ma swoje miejsce.”

Wszyscy przytaknęli.

Wiewiórka skoczyła na jedną z chorągiewek i zakręciła ogonem z radości.

Gwiazdka zarżała wesoło.

Wieczorem Jaś wrócił do zamku.

Król wyszedł mu naprzeciw.

„Udało się?” – zapytał łagodnie.

„Tak, mój królu” – odpowiedział Jaś.

„Granica jest jasna, ale dobra.

Chroni pokój i uczy szacunku.”

Król położył dłoń na jego ramieniu.

„Spisałeś się jak prawdziwy rycerz.

Byłeś odważny, mądry i wytrwały.

Nie poddałeś się, choć było trudno.”

Tej nocy Jaś zasnął spokojnie w swojej małej komnacie.

Wiedział, że w jego sercu jest cicha, jasna granica między strachem a odwagą.

I że za każdym razem, gdy wybiera odwagę i wytrwałość, staje się jeszcze lepszym rycerzem.

Za oknem szumiały drzewa Wolnego Lasu.

Na wietrze lekko trzepotały kolorowe chorągiewki.

Całe królestwo spało bezpiecznie i spokojnie.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Rycerz
Osoba, która walczy w imieniu króla, broni swojego królestwa.
Zbroja
Ochronny strój noszony przez rycerzy w czasie walki.
Granica
Linia, która oddziela dwa różne obszary, miejsca lub krainy.
Czarodziejska
Dotyczący magii, coś niezwykłego i tajemniczego.
Szacunek
Uznanie wartości innej osoby lub jej rzeczy.
Wytrwałość
Zdolność do kontynuowania działania mimo trudności.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści o rycerzach dla 3-4 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.