Rozdział 1: Rycerz Jan i list od przyjaciela
– Dzień dobry, słoneczko – powiedział rycerz Jan, budząc się w swoim małym domku na wzgórzu. – Dziś będzie spokojny dzień. Dziś będę odpoczywać.
Jan był silny i odważny. Był też bardzo miły. Kiedyś był wielkim rycerzem. Teraz odpoczywał. Ale lubił pomagać innym. Zawsze był gotów, by pomóc przyjacielowi.
Nagle ktoś zapukał do drzwi. – Kto to może być? – zapytał Jan.
Za drzwiami stała mała sowa. Miała list w dziobie.
– Dzień dobry, panie Janie – powiedziała sowa. – Mam list od twojego przyjaciela, rycerza Stasia!
Jan otworzył list. Czytał powoli.
– Drogi Janie, potrzebuję twojej pomocy. Zgubiłem się w Lesie Zielonym. Proszę, przyjdź mi z pomocą! Twój przyjaciel, Staś.
Jan spojrzał na sowę. – Mój przyjaciel jest w niebezpieczeństwie. Muszę mu pomóc. To bardzo ważne. Rycerze pomagają sobie zawsze.
– Tak, panie Janie – powiedziała sowa. – Pokażę ci drogę do Lasu Zielonego.
Jan założył swoją starą zbroję. Założył też pelerynę i przypiął miecz. Był gotowy. Był odważny i silny.
– Ruszajmy, sówko! – powiedział. – Czeka nas przygoda!
Rozdział 2: Tajemniczy Las Zielony
Jan i sowa szli razem przez łąki i pola. Słońce świeciło jasno. Ptaki śpiewały wesoło.
– Jesteś odważny, panie Janie – powiedziała sowa.
– Dziękuję ci, sówko – odpowiedział Jan. – Rycerz zawsze jest odważny. Ale czasem trzeba też być mądrym.
Wkrótce dotarli do Lasu Zielonego. Było tam dużo drzew. Liście szumiały cicho.
– Staś jest gdzieś tutaj – powiedział Jan. – Musimy go znaleźć.
Jan i sowa szli powoli. Słuchali uważnie. Nagle usłyszeli cichy głos.
– Pomocy! Pomocy!
– To mój przyjaciel! – zawołał Jan.
Szli za głosem. Zobaczyli Stasia. Staś siedział pod wielkim drzewem. Wyglądał na smutnego.
– Janie! – zawołał Staś. – Tak się cieszę, że cię widzę!
– Staś, jesteś bezpieczny! – powiedział Jan. – Przyszedłem ci pomóc. Razem damy radę.
Sowa usiadła na gałęzi. – Jesteście razem. Teraz wszystko będzie dobrze.
Rozdział 3: Stary skarb i powrót do domu
Jan spojrzał na Stasia. – Teraz musimy znaleźć drogę do domu. Ale najpierw odpocznijmy.
Usiedli pod drzewem. Nagle pod liśćmi zobaczyli coś błyszczącego.
– Co to jest? – zapytał Staś.
Jan odsunął liście. – To stara skrzynia! Wygląda na bardzo starą.
Otworzyli skrzynię razem. W środku były stare monety i piękny medalion.
– To musi być stary skarb rycerski! – powiedział Jan. – Znaleźliśmy coś wyjątkowego.
– Ale najważniejsze, że jesteśmy razem – powiedział Staś. – Skarb jest piękny, ale przyjaźń jest najważniejsza.
Jan się uśmiechnął. – Masz rację, Staś. Rycerze są odważni, silni i wierni. Ale najważniejsze to być razem i pomagać sobie.
– Dziękujemy ci, sówko – powiedział Jan. – Dzięki tobie znaleźliśmy Stasia.
Sowa się uśmiechnęła. – Cieszę się, że mogłam pomóc. Jesteście wspaniałymi przyjaciółmi.
Jan, Staś i sowa wracali razem do domu. Śpiewali piosenkę o rycerzach i przyjaźni.
– Razem damy radę! – powtarzał Jan.
– Razem damy radę! – powtarzał Staś.
Słońce świeciło, ptaki śpiewały, a rycerze byli szczęśliwi. Przyjaźń, odwaga i dobroć zawsze zwyciężają.
I tak kończy się przygoda dzielnego rycerza Jana, wiernego Stasia i mądrej sowy.