Mały Jaś bardzo lubi cyrk. Dziś idzie do cyrku z mamą. Skacze z radości i śmieje się głośno. Mama mówi: „Chodź, Jaś, cyrk już czeka!”. Jaś łapie mamę za rękę i biegnie.
W cyrku pachnie popcornem. Są balony, kolorowe światła. Jaś mówi: „Wow! Patrz, mamo, klaun!”. Klaun ma wielki czerwony nos. Klaun robi śmieszne miny. Klaun mówi: „Cześć, Jaś! Chcesz balonik?”. Jaś śmieje się: „Tak! Poproszę balonik!”. Klaun daje mu balonik. Balonik ucieka do góry. Jaś mówi: „Ojojoj! Balonik fruu!”.
Nagle zaczyna się pokaz. Pani na linie idzie wysoko. To funambule! Jaś woła: „Ojojoj! Ona idzie po linie!”. Pani funambule macha do Jasia. „Cześć, Jasiu!” – mówi śmiejąc się. Jaś śmieje się jeszcze głośniej.
Na arenę wpada pan z bębenkiem. Bębenek robi: bum, bum, bum! Jaś też chce grać. „Mogę bum, bum?” – pyta. Pan podaje Jasiowi mały bębenek. Jaś gra: bum, bum, bum! Wszyscy się śmieją.
Przyjeżdża malutki samochód. Z samochodu wychodzą klauni, aż pięciu! Klauni przewracają się, robią śmieszne miny i wołają: „Jasiu, spróbuj! Hop!”. Jaś próbuje zrobić fikołka. Hop! Upada na pupę. „Ajajaj!” – śmieje się. Klauni też się śmieją: „Brawo, Jasiu!”.
Mama mówi: „Czas wracać, Jasiu!”. Jaś macha cyrkowi: „Pa, pa! Do zobaczenia!”. Mały Jaś jest bardzo szczęśliwy. Czy pójdzie do cyrku znów? „Tak!” – woła radośnie.