Trwa ładowanie...
Zabawna opowieść ze zwierzęciem 3-4 lat Czytanie 6 min.

Klekot i tajemnicze echo ze studni

Koń Klekot i jego przyjaciele odkrywają echo w starej studni i bawią się, testując jego reakcje różnymi słowami i zabawnymi doświadczeniami.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Radosny, ciekawski koń o śmiejących się oczach, długiej falującej grzywie i jasnobrunatnej sierści z dużą białą plamą na karku pochyla się nad starą kamienną obręczą studni, uśmiecha, z drżącymi nozdrzami i uniesioną kopytem ze zdziwienia; po jego lewej stoi mała, jaskrawożółta kaczuszka z puchatymi piórami i różowymi policzkami, klaszcząca skrzydłami, obok obręczy siedzi szary pręgowany kot z zawiniętym ogonem i półprzymkniętymi oczami, obserwujący z rozbawieniem; w centrum scena zajmuje stara, okrągła kamienna fontanna porośnięta zielonym mchem i drobnymi polnymi kwiatami, otwór ciemny, odbijający odrobinę niebieskiego nieba; otaczająca łąka zielona, usiana czerwonymi makami i białymi stokrotkami, z niewielkim kopczykiem trawy w tle i miękkimi chmurami na pastelowym niebie; sytuacja: koń przemawia do obręczy i otrzymuje echo powtarzające jego słowa — wyraz zaskoczenia i radości wszystkich zwierząt, atmosfera zabawna i ciepła. zgłoś problem z tym obrazem

Część 1

Koń o imieniu Klekot miał wesołe oczy i długi ogon jak miotła. Mieszkał na zielonej łące. Obok był mały pagórek i stara, okrągła studnia z kamieni.

Pewnego ranka Klekot podszedł do studni. Nachylił się i zawołał:

„Halo!”

I nagle ze środka studni wróciło:

„Halo!”

Klekot aż podskoczył.

„O rety! Kto tam mieszka?” – spytał.

Ze studni odpowiedziało:

„Kto tam mieszka?”

Klekot zmrużył oczy.

„To ja, Klekot!”

„To ja, Klekot!” – powtórzyła studnia.

Koń parsknął śmiechem.

„Ha! To echo!” – powiedział do siebie. – „Będę robił doświadczenia. Wielkie końskie doświadczenia!”

Przybiegła kaczka Kropelka, cała w piórkach jak w żółtej pelerynie.

„Co robisz, Klekocie?” – zapytała.

„Rozmawiam ze studnią. Ona mnie naśladuje!” – powiedział koń.

Kropelka zajrzała do środka.

„Studnio! Kwa!” – zawołała.

„Kwa!” – odpowiedziało echo.

Kropelka zaklaskała skrzydełkami.

„Ojej! To ja jestem druga ja!”

„Nie, to echo,” – zaśmiał się Klekot. – „Zobacz. Powiem coś śmiesznego.”

Nachylił się i powiedział bardzo poważnie:

„Marchewka nosi czapkę!”

Echo odpowiedziało:

„Marchewka nosi czapkę!”

Klekot i Kropelka śmiali się: „Hi-hi! Ho-ho!”

Przyszedł też kot Mruczek, cichy jak kłębek wełny.

„Co tu tak chichocze?” – zapytał.

„Echo!” – powiedziała Kropelka. – „Powtarza wszystko!”

Kot podniósł wąsy.

„Wszystko? To ja powiem: mleko.”

„Mleko,” – powiedziało echo.

Mruczek był zadowolony.

„Dobrze. Teraz powiem: bardzo dużo mleka.”

„Bardzo dużo mleka,” – odpowiedziało echo.

Klekot aż tupnął kopytem.

„Zrobimy konkurs! Kto rozśmieszy echo najbardziej!”

Część 2

Najpierw była Kropelka. Stanęła prosto, jak mały żołnierz, i zawołała:

„Kaczka tańczy polkę!”

„Kaczka tańczy polkę!” – wróciło echo.

Kropelka zakręciła kuperkiem, zrobiła „klep, klep” łapkami i znów:

„Kaczka tańczy polkę!”

„Kaczka tańczy polkę!” – powtórzyła studnia.

Potem Mruczek podszedł bliżej, ale tak blisko, że prawie wpadł.

„Oj!” – pisnął.

„Oj!” – powiedziało echo.

Kot natychmiast odskoczył.

„To było szybkie!” – mruknął. – „Teraz powiem coś długiego. Uwaga, echo. Słuchaj uważnie.”

Mruczek nabrał powietrza i powiedział:

„Miau, miau, miau, miau, miau!”

Echo odpowiedziało:

„Miau, miau, miau, miau, miau!”

Kot patrzył, jakby wygrał medal.

„Pięknie. Echo też umie miau.”

A teraz Klekot. Koń rozgrzał się. Poruszał uszami jak antenami.

„Moje doświadczenie numer jeden,” – powiedział. – „Szept.”

Nachylił się i wyszeptał:

„Ciii… ogórek…”

Echo wyszeptało:

„Ciii… ogórek…”

Klekot uśmiechnął się.

„Działa. Doświadczenie numer dwa… szybkie słowo!”

„Błysk!” – zawołał.

„Błysk!” – zawołało echo.

Klekot tupnął.

„Doświadczenie numer trzy… bardzo wolno.”

Powiedział powoli, jak żółw:

„P-a-ti-e-n-cj-a…”

Echo odpowiedziało też powoli:

„P-a-ti-e-n-cj-a…”

Kropelka przechyliła głowę.

„To słowo idzie jak ślimak,” – powiedziała.

„Bo trzeba poczekać,” – odpowiedział Klekot. – „Echo też czasem potrzebuje chwili.”

Wtedy na łące pojawiła się wiewiórka Ruda, z ogonem jak puchata szczotka.

„Co tu się dzieje?” – zapytała.

„Echo!” – krzyknęli wszyscy naraz.

I w studni naraz zrobił się straszny… nie, nie straszny… tylko śmieszny bałagan! Bo echo próbowało powtórzyć wszystko naraz:

„Echo! Echo! Echo!”

Wiewiórka zaśmiała się tak mocno, że aż usiadła.

„To łaskocze uszy!” – pisnęła.

Klekot zawołał:

„Spokojnie! Zrobimy po kolei. Jeden mówi, reszta czeka.”

„Czeka,” – powiedziało echo, jakby też się zgadzało.

Część 3

Ustawili się w kolejce jak do marchewki. Najpierw Kropelka. Potem Mruczek. Potem Ruda. Na końcu Klekot.

Kropelka powiedziała:

„Plum!”

„Plum!” – odpowiedziało echo.

Mruczek powiedział:

„Mrucz.”

„Mrucz,” – odpowiedziało echo.

Ruda powiedziała:

„Orzeszek!”

„Orzeszek!” – odpowiedziało echo.

Klekot wziął duży wdech. Chciał powiedzieć coś naprawdę zabawnego. Już otworzył pysk i…

Z daleka dobiegło głośne:

„Muuu!”

To krowa Łatka, biało-czarna jak łata na kocu, przyszła popatrzeć.

„Co wy tu robicie?” – zapytała.

Klekot zamrugał.

„Badamy echo. Ale teraz prosimy: po kolei.”

Łatka kiwnęła głową.

„Dobrze. Poczekam.”

Echo dodało cichutko:

„Poczekam.”

Wszyscy znów zachichotali, ale spokojnie, bez popędu.

W końcu Klekot powiedział do studni:

„Jestem koń, który mówi do studni, a studnia mówi do konia!”

Echo odpowiedziało:

„Jestem koń, który mówi do studni, a studnia mówi do konia!”

Kropelka aż przewróciła się na plecy.

„To jest najlepsze!” – kwaknęła.

Mruczek przeciągnął się.

„Echo ma dobrą pamięć,” – mruknął.

Ruda podskoczyła.

„I dobre uszy!” – dodała.

Klekot spojrzał w ciemne kółko studni. Już nie spieszył się. Czekał, aż echo wróci. I wracało zawsze, równo, grzecznie, jak piłka odbita od ściany.

Słońce zrobiło się miękkie jak naleśnik. Zwierzęta usiadły w trawie.

„Jeszcze jedno słowo na dobranoc?” – zapytała Łatka.

Klekot uśmiechnął się i powiedział cicho:

„Dobranoc.”

„Dobranoc,” – odpowiedziało echo.

I na łące zrobiło się miło, ciepło i spokojnie.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Studnia
Głęboki dół w ziemi, zwykle z kamieni, z wodą na dole.
Echo
Głos, który wraca, gdy coś głośno powiesz do pustego miejsca.
Pagórek
Małe wzniesienie terenu, taki niewielki kopiec na łące.
Kamieni
Część skał, małe twarde kawałki na ziemi lub wokół studni.
Nachylił się
Pochylił górną część ciała bliżej czegoś, by lepiej zobaczyć.
Parsknął śmiechem
Krótko i głośno się roześmiał, jak koń wydając dźwięk.
Zaklaskała skrzydełkami
Stukała skrzydłami, jakby klaskała rękami.
Kłębek wełny
Mała, okrągła porcja miękkiej wełny, taka puchata kulka.
Doświadczenia
Próby lub zabawy, by coś sprawdzić i zobaczyć, co się stanie.
Przeciągnął się
Rozciągnął ciało po odpoczynku, żeby poczuć się lepiej.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści zabawne z zwierzętami dla 3-4 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.