Rozdział 1: Kuba i Wielkie Wyzwanie
Kuba był wesołym kowbojem. Mieszkał na małym ranczu niedaleko miasteczka. Kuba miał duży kapelusz, brązowe buty i zawsze się uśmiechał. Jego najlepszym przyjacielem był mały koń o imieniu Błysk. Razem codziennie jeździli po zielonych łąkach.
Pewnego dnia do miasteczka przyjechali Indianie. Kuba zobaczył ich piękne pióra i kolorowe ubrania. Indianie byli mili i uśmiechnięci. Wódz, który miał na imię Orli Oko, powiedział:
– Dziś będzie wielkie wyzwanie! Kto jest odważny, może wziąć udział!
Kuba spojrzał na Błyska. Błysk zarżał radośnie.
– Spróbujemy, Błysk! – powiedział Kuba.
– Kuba, jesteś odważny! – zawołał Orli Oko.
Kuba poczuł się trochę przestraszony, ale przypomniał sobie, że zawsze warto próbować.
Rozdział 2: Wyzwanie na Dzikim Zachodzie
Na rynku zebrało się wielu ludzi. Byli tam kowboje, dzieci i Indianie. Wszyscy czekali, co się wydarzy.
Orli Oko wyjaśnił zasady:
– Trzeba przejechać przez most, potem zebrać trzy kolorowe pióra i wrócić na rynek. Kto zrobi to pierwszy, wygra!
Kuba spojrzał na szeroki most. Był trochę stary, ale mocny. Błysk tupnął kopytem.
– Damy radę, Błysk! – szepnął Kuba.
Wszyscy ruszyli. Kuba i Błysk jechali szybko, ale ostrożnie. Most skrzypiał, ale Kuba się nie bał.
– Dzielny koń, dzielny Kuba! – wołali ludzie.
Po drugiej stronie mostu Kuba zobaczył trzy kolorowe pióra. Były ukryte pod dużym kamieniem, na kwiecistej łące.
– Muszę być mądry – pomyślał Kuba.
Ostrożnie podniósł kamień i wziął pióra. Pióra były lekkie i miękkie. Błysk zarżał, cieszył się razem z Kubą.
– Mamy pióra! Teraz wracamy – powiedział Kuba.
Rozdział 3: Powrót i Nagroda
Kuba i Błysk pędzili przez łąkę. Nagle zobaczyli, że mały jeżyk stoi na drodze i boi się. Kuba zatrzymał konia.
– Błysk, musimy pomóc jeżykowi – powiedział Kuba.
Delikatnie przeniósł jeżyka w bezpieczne miejsce na miękkiej trawie.
– Dziękuję, Kuba – powiedział jeżyk cichutko.
Kuba znów ruszył na rynku. Był już blisko mety. Ludzie wiwatowali. Indianie bili brawo. Wódz Orli Oko czekał z uśmiechem.
– Brawo, Kuba! Brawo, Błysk! – zawołał wódz.
Kuba podał trzy kolorowe pióra. Wszyscy byli szczęśliwi.
– Jesteś dzielny i mądry. I masz dobre serce, bo pomogłeś jeżykowi – powiedział Orli Oko.
Kuba poczuł się bardzo szczęśliwy. Wszyscy go przytulili. Błysk dostał marchewkę, a Kuba nowe pióro do kapelusza.
– Warto być odważnym, pomagać innym i nigdy się nie poddawać – powiedział Kuba.
Wszyscy się uśmiechali. Słońce świeciło nad prerią, a Kuba, Błysk i nowi przyjaciele cieszyli się razem.