Trwa ładowanie...
Opowieści o kowbojach 3-4 lat Czytanie 4 min.

Marysia i tajemnica wiejskiej studni

Marysia, dzielna kowbojka, wraz z Karmelem i Tomkiem badają tajemnicze znalezisko przy studni w miasteczku, by odkryć, co się tam dzieje.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Marysia, uśmiechnięta odważna kowbojka z okrągłą twarzą i dużymi oczami, w beżowym słomkowym kapeluszu, czerwonym apaszce w kropki, niebieskiej koszuli w kratę i skórzanych butach, klęczy przy starej kamiennej fontannie trzymając długą łyżkę; Karmel, karmelowy ogier o gładkiej sierści i łagodnych oczach, stoi obok węsząc wodę z małą kolorową siodłem; Tomek, około 6 lat, rozczochrane brązowe włosy, szeroko otwarte oczy, trzyma małą drewnianą miotłę i pomaga zmiatać przy brzegu fontanny po lewej stronie Marysi; Pan Jacek, około 65 lat, siwa krótka broda, znoszony kapelusz, z lupą w ręku pochyla się, by zbadać leżącą butelkę w tle po prawej; Pani Eliza, dorosła kobieta w kwiecistej sukience i fartuchu, trzyma tacę z ciastkami i uśmiecha się stojąc przy drewnianej chatce; miejsce: słoneczny wiejski rynek z okrągłą starą kamienną fontanną po środku, kolorowe drewniane domki, donice z czerwonymi i żółtymi kwiatami, zielona trawa i duże drzewo w tle; sytuacja: wszyscy radośnie sprzątają wokół fontanny zbierając puste butelki i papierki, panuje przyjazny nastrój, żywe nasycone kolory, proste kontury, styl kawaii minimalny, kompozycja skupiona na Marysi i fontannie. zgłoś problem z tym obrazem

W dalekim, słonecznym kraju Dzikiego Zachodu mieszkała dzielna kobieta imieniem Marysia. Marysia była kowbojką. Miała kapelusz ze słomki, kolorową chustkę i zawsze uśmiech na twarzy. Jej koń miał na imię Karmel i był brązowy jak czekolada. Marysia bardzo kochała Karmela. Razem jeździli po wielkich, zielonych łąkach i przez złote pustynie. Wszyscy w miasteczku lubili Marysię, bo była dobra, uprzejma i zawsze pomagała innym.

Pewnego ranka Marysia wstała wcześnie. Słońce świeciło jasno, a wiatr delikatnie muskał trawę. Marysia nalała sobie mleka i powiedziała do Karmela: „Dziś będzie piękny dzień, mój przyjacielu!” Karmel zarżał radośnie. Nagle usłyszeli wołanie. To pani Eliza, właścicielka sklepu, biegła w ich stronę. Była bardzo zmartwiona.

„Marysiu! Nasz studnia może być niebezpieczna! Ktoś widział dziwne rzeczy obok niej w nocy!” – powiedziała pani Eliza.

Marysia przytuliła panią Elizę. „Nie martw się, zaraz to sprawdzę. Karmel, ruszamy!” – powiedziała wesoło. Razem pobiegli do studni na środku wioski. Po drodze spotkali małego Tomka. Tomek miał wielkie oczy i trzymał w ręku patyk.

„Marysiu, czy mogę ci pomóc?” – zapytał Tomek.

Marysia się uśmiechnęła. „Oczywiście, razem damy radę!” – odpowiedziała.

Gdy dotarli do studni, zobaczyli, że wokół leżą dziwne butelki. Marysia spojrzała uważnie. „Musimy być ostrożni” – powiedziała spokojnie. „Ktoś mógł próbować wrzucić coś do wody. Trzeba to sprawdzić.”

Marysia poprosiła Tomka, by trzymał się blisko niej. Uklękła przy studni i zajrzała do środka. Woda była czysta, ale Marysia chciała być pewna, że jest bezpieczna. Wyjęła z kieszeni długą łyżkę i nabrała trochę wody. Dała ją powąchać Karmelowi. Karmel powąchał wodę i zarżał spokojnie.

Marysia powiedziała: „Nie pachnie dziwnie. Ale musimy jeszcze zapytać pana Jacka, który zna się na wodzie.”

Szybko pobiegli do pana Jacka. Pan Jacek był starszym kowbojem z siwą brodą. Zawsze miał przy sobie sprytne narzędzia.

„Dzień dobry, Marysiu! Co się stało?” – zapytał pan Jacek.

Marysia opowiedziała panu Jackowi o dziwnych butelkach przy studni. Pan Jacek chwycił swoją lupę i podszedł do studni. Przez lupę bardzo dokładnie obejrzał butelki i wodę.

„Marysiu, jesteś bardzo mądra, że przyszłaś do mnie. Woda jest czysta. Butelki są po lemoniadzie, ktoś musiał tu tylko zrobić bałagan.” – powiedział z uśmiechem pan Jacek.

Marysia odetchnęła z ulgą. „To dobrze! Ale musimy zadbać o porządek. Każdy powinien szanować naszą studnię.”

Tomek podskoczył z radości. „Pomogę ci, Marysiu!” – krzyknął.

Wszyscy razem zaczęli sprzątać wokół studni. Marysia zbierała butelki, Tomek zamiatał patykiem, a Karmel pomagał nosić śmieci na grzbiecie. Pracowali razem, śmiejąc się i rozmawiając.

Gdy było już czysto, Marysia powiedziała: „Teraz nasza studnia jest bezpieczna i piękna. Dziękuję wam za pomoc!”

Nagle z domów zaczęli wychodzić inni mieszkańcy. Przynosili wodę, żeby podlać kwiaty i zwierzęta. Wszyscy byli szczęśliwi, że studnia jest czysta i bezpieczna. Pani Eliza przyniosła ciasteczka dla Marysi, Tomka i pana Jacka.

Marysia ukłoniła się i powiedziała: „Dziękuję! Wspólnie możemy wszystko zrobić. Trzeba tylko być odważnym, mądrym i pamiętać o szacunku dla innych.”

Karmel zarżał cicho, a wszyscy się śmiali. Słońce świeciło wysoko. W miasteczku panowała radość i spokój. Marysia była dumna, że mogła pomóc swojej wiosce. Wiedziała, że razem z przyjaciółmi zawsze poradzą sobie z każdym wyzwaniem.

Na koniec Marysia pogłaskała Karmela po grzywie i szepnęła: „Jesteś najdzielniejszym koniem na świecie.” Karmel zamrugał i przytulił się do Marysi. Potem wszyscy razem usiedli pod dużym drzewem i odpoczywali, ciesząc się pięknym dniem na Dzikim Zachodzie.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Kapelusz
Nakrycie głowy, które nosi się na słoneczne dni.
Chustkę
Mały kawałek materiału, który można zawiązać na szyi lub głowie.
Uśmiech
Kiedy ktoś się cieszy i pokazuje radosną twarz.
Koń
Duże zwierzę, na którym można jeździć.
łąkach
Miejsca z wieloma trawami i kwiatami, gdzie biegają zwierzęta.
Pustynie
Bardzo suche i gorące miejsca z piaskiem.
Wołanie
Głośne krzyknięcie, żeby przywołać kogoś.
Zmartwiona
Kiedy ktoś się boi albo myśli o problemie.
Ostrożni
Robić coś powoli i uważać, by nie zrobić krzywdy.
Kieszeni
Miejsce w ubraniu, gdzie można schować drobne rzeczy.
łyżkę
Narzędzie do jedzenia z zaokrąglonym końcem.
Lupę
Szkło, które powiększa małe rzeczy, żeby lepiej widzieć.
Sprzątać
Zbierać śmieci i porządkować miejsce.
Podlać
Polać rośliny wodą, żeby rosły zdrowo.
Grzywie
Długa sierść na szyi konia, którą można pogłaskać.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.