Trwa ładowanie...
Opowieść o Świątecznym Psotniku 7-8 lat Czytanie 5 min.

Oliwia i psotny lutin

Oliwia odkrywa, że podczas świąt Bożego Narodzenia w jej domu dzieją się tajemnicze psoty, które wydają się być dziełem figlarnego lutina. Postanawia go schwytać, aby dowiedzieć się, dlaczego wprowadza zamieszanie w jej rodzinnych tradycjach.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Osiemletnia dziewczynka o imieniu Oliwia, z długimi falującymi brązowymi włosami, błyszczącymi oczami i figlarnym uśmiechem, klęczy przed dużą, kolorową dekoracją świąteczną. Ma na sobie czerwoną bluzę z motywem płatków śniegu i zielone paskowane legginsy. Obok niej stoi wesoły, mały chochlik o zielonej skórze, spiczastych uszach i czerwonym czapce z pomponem, który śmieje się, trzymając małe pudełko cukierków. W tle znajduje się przytulny salon, ozdobiony dużą, migoczącą choinką z lampkami i kolorowymi bombkami, z rajstopami zawieszonymi nad kamiennym kominkiem. Na podłodze rozsypane są okruszki ciasteczek i kawałki papieru prezentowego, co dodaje świątecznego klimatu. Oliwia i chochlik przygotowują zabawną niespodziankę dla jej rodziców, wypełniając pokój śmiechem i radosną atmosferą. zgłoś problem z tym obrazem

Rozdział 1: Tajemnicze Przemeblowanie

Oliwia miała osiem lat i kochała święta Bożego Narodzenia bardziej niż wszystko na świecie. Każdego roku pomagała mamie wieszać bombki na choince i lepić świąteczne pierniczki, które potem znikały w tajemniczy sposób. Ale tym razem, kiedy obudziła się w zimowy poranek, coś było nie tak.

Zamiast swojej ulubionej, czerwonej bombki na gałęzi obok okna, zobaczyła… kapelusz taty! Zamiast światełek, które miały zwisać nad kominkiem, wisiały tam skarpetki. A na czubku choinki dumnie siedziała… gumowa kaczuszka!

– Mamo! – zawołała Oliwia. – Czy ty przesadzałaś dekoracje choinkowe?

Mama spojrzała na choinkę i wybuchła śmiechem. – Ależ córeczko, nie miałam pojęcia, że twój tata ma takie zdolności dekoratorskie!

Tata, słysząc to, tylko wzruszył ramionami. – Może to świąteczny duch dał nam znak? – zażartował.

Oliwia była pewna: za tym wszystkim kryje się coś podejrzanego. Przecież żaden duch nie ma takiego poczucia humoru. No chyba, że to jakiś lutin… i to bardzo figlarny!

Rozdział 2: Tropem Figlarza

Oliwia postanowiła przeprowadzić śledztwo. W końcu była już dużą dziewczynką i doskonale wiedziała, że świąteczne dekoracje nie zamieniają miejsc same z siebie. Wyjęła szkło powiększające, które dostała na urodziny, i ruszyła na poszukiwania śladów tajemniczego sprawcy.

Pod stołem znalazła ślady... śniegu? Ale przecież cała podłoga była wycierana wczoraj! Przy kominku odkryła okruszki po pierniczkach, a na parapecie – maleńkie, czerwone czapeczki, zupełnie jak dla myszy.

Nagle usłyszała cichy chichot dochodzący z szafy na przedpokoju. Oliwia podkradła się na paluszkach, powoli otworzyła drzwi i… nic! Ale na półce zobaczyła karteczkę z krzywym napisem: „HO HO HO! Co dziś będziecie szukać? Lepszy od nudy jest psotny kształt!”

Czyżby to był znak od lutina farciarza?

Tego dnia w domu działy się rzeczy niesamowite. W butach Oliwii zamiast sznurowadeł pojawiły się kolorowe wstążki. W łazience szczotka do zębów zatańczyła, gdy tylko dziewczynka chciała ją użyć, a z radia zamiast kolęd płynęły… żabie rechoty!

Rozdział 3: Plan na Lutina

Wieczorem Oliwia wpadła na pomysł. – Skoro lutin lubi się bawić, to może czas go przechytrzyć? – szepnęła do swoich misiów. Zbudowała więc specjalną pułapkę z pierniczków, światełek i pluszowego misia przebranego za bałwanka. Postawiła wszystko pod choinką i cierpliwie czekała.

W nocy usłyszała stłumione śmiechy i szelesty papieru. Zaglądała spod kołdry jednym oczkiem, gdy nagle… coś małego, zwinnego i ubranego w zielone rajstopki oraz czerwoną czapeczkę przemykało pod choinką! Lutin! Skakał wokół choinki, próbując sięgnąć do pierniczka. Ale kiedy tylko zbliżył się do pluszowego bałwanka, pułapka zadziałała – kolorowe światełka rozbłysły, a lutin westchnął zaskoczony.

Oliwia wybiegła z pokoju, łapiąc go za końcówkę czapeczki. – Mam cię! – zawołała triumfalnie.

Lutin tylko zaśmiał się wesoło i przewrócił oczami. – Ojejku, jak mnie przechytrzyłaś! Jesteś szybsza od mojej paprociowej żaby! Ale powiedz mi, dlaczego chcesz mnie złapać?

– Bo chciałam wiedzieć, dlaczego robisz te wszystkie psikusy! – odpowiedziała Oliwia.

Rozdział 4: Magia Figli i Radość Świąt

Lutin usiadł razem z Oliwią na podłodze, kiwając nogami.

– Widzisz, Oliwio – zaczął – każdy myśli, że święta to tylko powaga i błyskotki. Ale prawdziwa magia świąt to właśnie śmiech, zabawa i trochę psot! Kiedy wszyscy się śmieją, nawet pierniki smakują lepiej!

Oliwia zaczęła się śmiać. – To dlatego tata założył skarpetki na uszy, a mama włożyła kapelusz do lodówki?

Lutin pokiwał głową i poczuł się ważny jak najprawdziwszy elf. – Czasem wystarczy trochę zamieszania, żeby zauważyć, ile radości jest wokół. Zobacz, dziś wszyscy śmiali się przez moje figle!

Oliwia przemyślała to chwilkę. – Chyba masz rację. Może zrobimy razem jakiś psikus, ale taki, żeby nikomu nie było przykro?

Lutin uśmiechnął się szeroko. – To doskonały pomysł!

Tego wieczoru Oliwia i Lutin przełożyli wszystkie łyżeczki do szuflady z łyżkami i zamienili sól z cukrem (tylko trochę, żeby mama się nie złościła). Rano cała rodzina śmiała się, gdy tata posolił herbatę, a mama nie mogła znaleźć ani jednej łyżeczki.

Od tamtej pory lutin odwiedzał Oliwię każdego roku, przynosząc śmiech, zabawę i jeszcze więcej świątecznej magii. A Oliwia już zawsze pamiętała, że najlepszym prezentem na święta jest radość i wspólne figle – bo przecież na Boże Narodzenie nawet choinka wydaje się szczerzej uśmiechać!

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Przemeblowanie
Zmiana miejsca rzeczy, przestawienie mebli w pomieszczeniu
Psoty
Figle, żarty, drobne przewinienia mające na celu zabawienie innych
Tropem
Na śladzie, w poszukiwaniu czegoś
Figlarny
Wesoły, skory do żartów i zabawy
Przechytrzyć
Zaskoczyć kogoś, wykiwać kogoś, zrobić coś sprytnie
Magia
Tajemnicza siła, która sprawia, że coś niezwykłego się dzieje

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści o Świątecznym Psotniku dla 7-8 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.