W małym lesie mieszkały trzy wesołe misie: Puszek, Miśka i Bąbelek. Pewnego dnia Puszek znalazł na polanie ogromną, czerwoną piłkę. "Zobaczcie, co mam!" zawołał radośnie.
Miśka podskoczyła z radości. "Gramy!" krzyknęła i zaczęła odbijać piłkę. Bąbelek próbował złapać piłkę, ale wpadł na Puszka. Obaj przewrócili się na trawę, śmiejąc się głośno.
"Nikt nie umie tak się bawić jak my!" powiedział Bąbelek, próbując wstać. Puszek pomógł mu, a piłka potoczyła się w stronę krzaka. "O nie, piłka!" zawołał Miśka. Wszyscy rzucili się za nią, śmiejąc się i potykając.
Kiedy dotarli do krzaka, piłka już tam nie była. Zniknęła! "Gdzie ona jest?" zapytał Puszek, drapiąc się po głowie. Nagle Bąbelek usłyszał ciche "puk, puk". Spojrzał w górę i zobaczył piłkę na gałęzi drzewa.
"Tam jest!" zawołał, wskazując palcem. Miśka podskoczyła, próbując dosięgnąć piłki, ale była za niska. "Pomóżcie mi!" powiedziała z uśmiechem.
Puszek i Bąbelek podnieśli Miśkę, a ona zręcznie sięgnęła po piłkę. "Udało się!" zawołali wszyscy razem, śmiejąc się z radości.
Zadowoleni wrócili na polanę, gdzie dalej bawili się piłką, śmiejąc się i robiąc fikołki. Każdy z nich wiedział, że razem mogą pokonać każdą przeszkodę.
Wspólna zabawa to najlepsza zabawa.