Mały Jaś ma rok. Ma uśmiech jak banan i zawsze się śmieje. Ma wielu przyjaciół. Pierwszy przyjaciel to Zuzia. Zuzia ma dwa kitki, a kiedy się śmieje, robi „hi hi hi!” Drugi przyjaciel to Franek. Franek ma duże policzki i bardzo lubi robić „bleee!” Trzeci przyjaciel to Ola. Ola zawsze ma przy sobie misia i lubi chodzić tyłem. Wszyscy bardzo się lubią.
Pewnego dnia Jaś wpadł na pomysł:
– Pobawmy się w chowanego! – powiedział Jaś i klasnął w rączki.
– Tak! – zawołała Zuzia i zaczęła podskakiwać.
– Ja się chowam za krzesłem! – zawołał Franek i… schował się pod stołem.
– A gdzie jest Ola? – spytał Jaś.
Nagle zza kanapy wyszła Ola i powiedziała:
– Tu jestem! Mój miś też się schował.
Jaś liczył na palcach: – Jeden… dwa… trzy… Szukam!
Na dywanie zobaczył czapkę Franka. Ale Franka nie było widać.
– Gdzie jest Franek? – pytał Jaś.
Nagle spod stołu rozległo się „bleee!” i wszyscy zaczęli się śmiać.
– Znalazłem Franka! – zaśmiał się Jaś.
Teraz czas na Zuzię. Zuzia schowała się za firanką. Ale jej kitki wystawały!
– Widzę kitki! – wołał Jaś.
– Hi hi hi! – śmiała się Zuzia.
– Znalazłem Zuzię! – krzyczał Jaś.
Ostatnia była Ola. Ale Ola schowała się z misiem… pod poduszkami!
Jaś zobaczył, że poduszki się ruszają.
– Co tam jest? – spytał Jaś.
– To chyba poduszkowy potwór! – zawołał Franek i udawał, że się boi.
Wszyscy się śmiali, a Ola wyskoczyła z misiem i powiedziała:
– To ja! I mój miś!
Wszyscy klaskali i śmiali się razem.
– Fajnie się bawimy! – powiedział Jaś.
– Najlepiej z przyjaciółmi! – dodała Zuzia.
Przyjaciele się przytulili. Byli bardzo szczęśliwi.
Razem jest zawsze wesoło!