Słońce świeciło jasno. Cztery małe dzieci: Ania, Tomek, Ola i Michał, bawiły się w ogrodzie. Ania miała żółtą sukienkę, Tomek miał niebieską koszulkę, Ola nosiła kapelusz, a Michał miał czerwone spodenki.
Dzieci biegały po trawie. "Patrzcie, motyl!" zawołała Ania. Motyl usiadł na kwiatku. Ania podeszła bliżej, a motyl odleciał. "Ojej, poleciał" powiedziała Ania.
Tomek znalazł kijek. "Zrobimy flagę!" powiedział. Ola przyniosła kawałek papieru. Michał pomógł przywiązać papier do kijka. "Gotowe!" krzyknęli wszyscy razem.
Potem dzieci bawiły się w piaskownicy. "Zbudujemy zamek!" zaproponowała Ola. Zaczęli sypać piasek. Michał znalazł muszelkę. "To będzie okno" powiedział. Ania dodała kamyczki. "To wieże" stwierdziła.
Nagle usłyszeli dzwonek. "Obiad!" zawołała mama. Dzieci pobiegły do stołu. Była zupa pomidorowa. "Mniam, pyszna!" powiedział Tomek.
Po obiedzie dzieci wróciły do ogrodu. "Zróbmy wyścig!" zaproponował Michał. Stanęli w rzędzie. "Raz, dwa, trzy, start!" krzyknęła Ola. Pobiegli szybko, a Tomek wygrał. "Brawo, Tomek!" powiedziała Ania.
Słońce powoli zachodziło. Dzieci usiadły na kocu. "To był super dzień" powiedziała Ola. "Tak, jutro znowu się pobawimy" dodał Michał.
Każdy dzień przynosi nowe przygody i uśmiechy.