Mała Zosia obudziła się rano, a słońce już świeciło przez okno. "Dzień dobry, słońce!" - powiedziała z uśmiechem. Mama przyszła do pokoju i powiedziała: "Zosiu, dziś idziemy na plażę!" Zosia klasnęła w rączki: "Hurra!"
Na plaży było dużo piasku. Zosia biegała boso, a piasek był cieplutki. "Tup, tup, tup" - robiła małe kroki. Mama rozłożyła kocyk i powiedziała: "Zosiu, zbudujemy zamek z piasku." Zosia wzięła łopatkę i zaczęła kopać. "Hop, hop, hop" - piasek skakał w górę. Razem z mamą zbudowały piękny zamek. "Wow!" - Zosia była zachwycona.
Potem poszły się kąpać. Woda była chłodna, ale przyjemna. "Plum, plum" - chlapała nóżkami. Mama trzymała ją za rękę, a Zosia śmiała się głośno. "Fajnie!" - krzyknęła.
Po kąpieli usiadły na kocyku i jadły kanapki. "Mniam, mniam" - powiedziała Zosia, jedząc swoje ulubione kanapki z serem. Mama dała jej też soczystą brzoskwinię. "Pycha!" - Zosia oblizała usta.
Kiedy słońce zaczęło zachodzić, Zosia spojrzała na mamę i powiedziała: "To był cudowny dzień." Mama przytuliła ją i powiedziała: "Tak, Zosiu. Lato jest piękne."
Każdy dzień przynosi nowe przygody, które uczą i bawią.