Lena i Zosia mają dwa latka. Obie bardzo lubią biegać. Co rano spotykają się w klubie sportowym. Lena mówi: „Biegnijmy razem!” Zosia się śmieje: „Tak, razem! Będziemy szybkie jak wiatr!”
Dziś do klubu przychodzi wielka mistrzyni, pani Ola. Ma szeroki uśmiech. „Cześć, dziewczynki! Dziś pobawimy się w małych sportowców,” mówi pani Ola. Lena i Zosia klaszczą w rączki. Są ciekawe.
Pani Ola pokazuje tor przeszkód. Są tam kolorowe stożki i mała płotka do przeskoczenia. Lena patrzy na płotek. Jest trochę wyższy. Lena szepcze do Zosi: „Boję się skakać przez płotek.” Zosia chwyta ją za rękę. „Ja ci pomogę,” mówi cicho.
Pani Ola klęka przy Lenie. „Lena, spróbuj powoli. Najpierw podnieś nóżkę. Zobacz, ja też to robię.” Lena patrzy na panią Olę. Pani Ola skacze lekko przez płotek. Lena próbuje. „Brawo!” woła Zosia. Lena uśmiecha się. „Udało się!”
Teraz Zosia skacze. Lena klaszcze: „Super, Zosiu!” Obie śmieją się głośno. Bawią się razem. Razem łatwiej pokonać strach.
Po zabawie pani Ola mówi: „Jesteście dzielne! Razem możecie wszystko.” Lena i Zosia trzymają się za ręce. Są bardzo szczęśliwe.
Sport to zabawa. Sport to przyjaźń. Lena i Zosia już wiedzą, że razem mogą być mistrzyniami.