– Ola, idziemy grać w koszykówkę! – mówi Zosia do swoich przyjaciółek.
– Tak, bardzo chcę! – uśmiecha się Lena.
– Ja też! – woła Hania.
– Trochę się boję – szepcze Basia. – Kosz jest taki wysoki.
Trenerka Ania klęka obok Basi.
– Basia, jesteśmy razem. Spróbujemy powoli. – mówi ciepło.
Dziewczynki stoją na boisku. Piłka jest pomarańczowa i miękka. Słońce świeci.
– Podaj mi piłkę, Lena! – śmieje się Hania.
Lena podaje piłkę. Piłka skacze po ziemi. Dziewczynki się cieszą.
– Teraz rzut do kosza! – mówi Zosia.
Basia patrzy na wysoki kosz. Jej rączki trochę drżą.
– Basia, spróbuj! – mówi trenerka Ania. – Wszyscy razem!
Dziewczynki klaszczą. – Dasz radę, Basia! – wołają.
Basia bierze piłkę. Oddycha powoli. Podnosi rączki. Rzuca piłkę.
Piłka leci... leci... i wpada do kosza!
– Brawo, Basia! – krzyczą dziewczynki.
Basia się śmieje. Jej buzia jest bardzo szczęśliwa.
– Udało się! – mówi Basia.
– Jesteśmy drużyną – mówi Lena.
– Razem umiemy więcej – dodaje Zosia.
– Tak, razem jest fajnie – mówi Hania.
– Dziewczynki, sport to zabawa. Ważne, by próbować i być razem – mówi trenerka Ania.
Dziewczynki biorą się za ręce.
– Lubię grać z wami – szepcze Basia.
I wszystkie razem biegają po boisku, śmiejąc się głośno.