Kuba i Julek to bracia. Kuba ma rok. Julek jest młodszy. Kuba siedzi w dużej wannie. Jest dużo bąbelków. Woda jest ciepła i pluska.
"To moja wanna," mówi Kuba. "Moja duża wanna dla zabawek."
Julek patrzy na Kubę. "Chcę do wanny," mówi Julek.
Kuba kiwa głową. "Nie, Julek. To wanna dla zabawek."
Julek robi smutną minę. Kuba się śmieje. "Możesz wejść," mówi Kuba.
Julek wchodzi do wanny. Plusk! Woda wszędzie! Bracia się śmieją.
"Teraz wanna jest basenem," mówi Kuba. "Basenem dla zabawek."
Julek chlapie wodą. Chlap, chlap! Woda na Kubę. Woda na podłogę.
"Hej, hej!" krzyczy Kuba. "Nie tak dużo wody!"
Julek się uśmiecha. "Zabawa," mówi Julek.
Kuba udaje, że jest zły. Ale nie jest. Śmieje się.
"Mama się ucieszy," mówi Kuba. "Będzie mokra podłoga."
Julek chlapie raz jeszcze. Chlap, chlap! Śmiech braci napełnia łazienkę.
Kuba bierze kaczuszkę. "Kwak, kwak," mówi kaczuszka. "Jestem w basenie."
Julek bierze statek. "Statek płynie," mówi Julek.
Woda faluje. Kaczka pływa. Statek pływa. Bracia razem się bawią.
Kuba nagle mówi: "Julek, to jest super. Nasza tajna wanna."
Julek kiwa głową. "Tak, tajna wanna."
Mama przychodzi. Patrzy na wodę wszędzie.
"Ojej!" mówi mama. Ale widzi uśmiechy chłopców.
Mama kiwa głową. "Macie szaloną wannę," mówi mama z uśmiechem.
Bracia się śmieją. Mama się śmieje. Wszyscy się śmieją.
Koniec dnia. Kuba i Julek śpią. Pomysł na wannę był świetny.
Śnią o nowej przygodzie. Yawn, yawn. Dobranoc!