Mała Zosia i Tomek siedzieli na trawniku. Była wiosna. Słońce świeciło jasno na niebie. Ptaki śpiewały wesoło.
Zosia spojrzała na kwiaty. „Patrz, Tomek, kwiatki!” - powiedziała. Kwiaty były kolorowe. Żółte, czerwone, niebieskie. Tomek się uśmiechnął. „Piękne kwiatki!” - zgodził się.
Zosia i Tomek postanowili posadzić kwiatki. Wzięli małe łopatki i zaczęli kopać. „Tu będzie nasz ogródek” - powiedziała Zosia. Kopali i kopali. Zrobili małe dołki. Włożyli do nich nasionka. Potem przysypali je ziemią.
„Teraz trzeba podlać” - powiedział Tomek. Wzięli małą konewkę. Polali wodą ziemię. Woda była zimna i świeża. „Teraz kwiatki będą rosły!” - powiedziała Zosia z radością.
Nagle, na drzewie, Zosia zobaczyła ptaszka. „Patrz, Tomek, ptaszek!” - zawołała. Ptaszek śpiewał. Miał małe, czerwone piórka. Tomek podszedł bliżej. „Cześć, ptaszku!” - powiedział cicho.
Zosia i Tomek usiedli na kocu. Spojrzeli w niebo. „Chmury są białe jak wata cukrowa” - powiedziała Zosia. Tomek się zgodził. „A niebo jest niebieskie jak twoja koszulka” - dodał.
Zosia wyciągnęła z kieszeni małe jajka czekoladowe. „To na Wielkanoc” - powiedziała. Rozdali sobie jajka. Jedno dla Zosi, jedno dla Tomka. Zjedli je z uśmiechem. Były słodkie i pyszne.
„Wiosna jest super!” - powiedział Tomek. Zosia przytaknęła. „Tak, wiosna to czas przygód!” - dodała.
Zosia i Tomek spędzili miło czas. Cieszyli się wiosną i przyrodą. Wiedzieli, że wiosna to czas radości i zabawy. I każdego dnia odkrywali coś nowego.