Mały Jaś miał rakietkę. Lubił grać w badminton. Biegał po łące z przyjacielem. Przyjaciel miał na imię Antek. Razem śmiali się i bawili. "Jaś, podaj!" - wołał Antek. Jaś machał rakietką i śmiał się: "Hop, hop!". Każdego dnia bawili się na łące.
Pewnego dnia Jaś nie mógł znaleźć rakietki. "Gdzie jest?" - pytał Jaś. Był smutny. "Nie martw się, Jaś" - powiedział Antek. "Poszukajmy razem!". Szukali pod drzewem, szukali w trawie. Nigdzie nie było rakietki.
Nagle Antek krzyknął: "Patrz, Jaś! Tam jest!". Rakietka leżała pod kwiatkiem. "Hurra!" - zawołał Jaś. Był szczęśliwy. "Dziękuję, Antek!" - powiedział Jaś. "Zagrajmy razem!". I znów biegali i śmiali się na łące.
Jaś nauczył się, że nie trzeba się poddawać. Antek pomógł mu znaleźć rakietkę. Razem są silni. Grali i cieszyli się. Badminton jest fajny. Sport to zabawa. Razem jest najlepiej!