Trwa ładowanie...
Opowieść o zimie 3-4 lat Czytanie 4 min.

Zimowy bałwan i ciepłe serce

Mały Jaś odkrywa zimowy świat, wspólnie z mamą bawi się na śniegu, lepiąc bałwana i ucząc się radości współpracy z innymi dziećmi. W domu odnajduje spokój i ciepło, spędzając czas z mamą przy muzyce.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Czteroletni chłopiec z rozczochranymi brązowymi włosami i różowymi policzkami radośnie się uśmiecha, trzymając rękę swojej mamy. Ma na sobie gruby czerwony płaszcz, niebieską wełnianą czapkę i żółte rękawiczki, skacząc w kałuży śniegu, rozpryskując wokół płatki. Jego mama, około 30-letnia kobieta z długimi brązowymi włosami związanymi w kucyk, nosi czarny płaszcz i kolorowy szalik. Stoi obok niego, śmiejąc się i zachęcając go do zabawy. Tło to zimowy park z drzewami pokrytymi błyszczącym śniegiem, ośnieżonymi drewnianymi ławkami i jasnoniebieskim niebem z białymi chmurami. Główna scena pokazuje chłopca i jego mamę bawiących się razem w śniegu, podczas gdy w oddali inne dzieci podnoszą śnieżki, aby zbudować dużego bałwana. zgłoś problem z tym obrazem

Był zimowy poranek. Mały Jaś miał trzy lata. Wstał z łóżka, podszedł do okna i zobaczył biały świat. Śnieg leżał na drzewach, na samochodach i na ławce pod blokiem.

„Mamo, wszystko jest białe!” zawołał.

Mama się uśmiechnęła. „Tak, Jasiu. Przyszła zima.”

Jaś patrzył chwilę w ciszy. Śnieg padał powoli, cicho. Płatki tańczyły w powietrzu. Było pięknie, ale też trochę inaczej niż zwykle. Słońce świeciło słabo, dzień był krótki i jasne światło szybko znikało.

„Czy na dworze jest bardzo zimno?” zapytał Jaś.

„Tak, jest zimno” powiedziała mama łagodnie. „Ale jak się ciepło ubierzemy, będzie nam dobrze. Pójdziemy razem, nie samemu.”

Jaś skinął głową. Lubił, gdy mama była obok.

Mama pomogła mu założyć grube skarpety, spodnie, ciepły sweterek, kombinezon, szalik, czapkę i rękawiczki. Jaś pomagał, jak umiał. Trzymał rękawiczkę i wkładał sam rączkę.

„Pomagam!” powiedział dumnie.

„Tak, pomagasz świetnie” pochwaliła mama. „Robimy to razem.”

Na podwórku śnieg cicho skrzypiał pod butami. Jaś szedł obok mamy. Trzymał ją mocno za rękę. Wokół było spokojnie. Kilka dzieci lepiło bałwana. Jeden chłopiec nie mógł podnieść dużej kuli.

Jaś popatrzył na mamę. „Mamo, pomożemy?”

„Oczywiście” odpowiedziała.

Jaś i mama podeszli bliżej. Chłopiec się uśmiechnął. „Nie dam rady sam” powiedział.

„Pomożemy razem” powiedział Jaś.

Dzieci pchały kulę, mama też trochę pomogła. Kula poruszyła się i potoczyła na swoje miejsce. Wszyscy się roześmiali. Bałwan urósł. Dostał marchewkowy nos i guziki z kamyków.

„Udało się, bo współpracowaliśmy” powiedziała mama.

Jaś poczuł w środku ciepło. Było zimno na dworze, ale jemu było dobrze. Miał ciepłe ubranie, mamę obok i nowych kolegów. Zrozumiał, że razem łatwiej coś zrobić.

Po chwili zrobiło się ciemniej. Zimowy dzień szybko się kończył.

„Wracamy do domu” powiedziała mama. „W domu będzie ciepło i spokojnie.”

W domu Jaś zdjął powoli buty i kombinezon. Mama przyniosła kocyk i kubek ciepłej wody z miodem. W pokoju zrobiło się przytulnie.

„Chcę posłuchać spokojnej muzyki” powiedział Jaś. „Takiej cichej.”

Mama pokazała kilka obrazków na telefonie. „Tu jest muzyka z pianinkiem, tu z deszczem, a tu z gwiazdkami. Którą wybierasz?”

Jaś długo patrzył. Potem powiedział: „Tę z gwiazdkami. Jest spokojna.”

Mama włączyła muzykę. Ciche dźwięki popłynęły po pokoju. Za oknem było ciemno, ale w środku świeciła mała lampka. Jaś siedział przy mamie i opowiadał.

„Pomagałem zakładać rękawiczki” przypomniał.

„Tak” powiedziała mama. „Byłeś bardzo dzielny.”

„I pomagałem lepić bałwana” dodał Jaś.

„Tak” przytaknęła mama. „Razem z innymi dziećmi. Kiedy się współpracuje, jest miło i łatwiej.”

Jaś oparł główkę o ramię mamy. Czuł się bezpiecznie. Wiedział, że mama zawsze mu pomoże. Wiedział też, że może pytać, kiedy czegoś nie rozumie. Mama będzie cierpliwie odpowiadać.

Zimowa muzyka płynęła cicho. Jaś słyszał ją coraz słabiej. Myślał o białym śniegu, o śmiechu dzieci i o dużym bałwanie. Zamykał oczy.

„Lubię zimę” wyszeptał. „Bo jesteśmy razem.”

Mama pogłaskała go po włosach. Jaś zasypiał spokojnie, z ciepłem w sercu, choć za oknem panowała zimna noc.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Biały
Kolor, który przypomina kolor śniegu lub mleka.
Płatki
Małe kawałki, które opadają z nieba podczas śniegu.
Zmarznięty
Kiedy coś jest bardzo zimne i pokryte lodem lub śniegiem.
Bałwan
Figura zrobiona ze śniegu, często z marchewką jako nosem.
Współpracować
Pracować razem z innymi osobami w celu osiągnięcia czegoś.
Przytulnie
Kiedy miejsce jest ciepłe, wygodne i sprawia, że czujesz się dobrze.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści o zimie dla 3-4 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.