Zima za oknem
Mała Zosia stoi przy oknie w swoim pokoju. Na dworze jest biało. Śnieg sypie cichutko i miękko opada na dachy i drzewa. Zosia dotyka szyby paluszkiem. Jest chłodna. Zosia lubi patrzeć, jak płatki śniegu tańczą w powietrzu. Mama zakłada Zosi wełniany sweterek. „Ciepło, córeczko?” pyta łagodnie mama. Zosia kiwa głową.
Zosia czuje się bezpiecznie w swoim domu. W kuchni pachnie kakao. Mama woła: „Czas na śniadanie!” Zosia biegnie powoli, starając się nie potknąć o swoje miękkie kapcie. Siedzi przy stole i patrzy na parę unoszącą się z kubka. Kakao jest słodkie i ciepłe. Zosia uśmiecha się szeroko.
„Zosiu, czy chcesz dziś wyjść na śnieg?” pyta mama. Zosia kiwa głową z radością. Lubi zimowe spacery. Mama pomaga Zosi założyć ciepłe spodnie, kurtkę, grubą czapkę i rękawiczki.
Na śniegu
Zosia idzie z mamą przez biały ogród. Śnieg skrzypi pod butami. Zosia śmieje się cicho. „Słyszysz, mamo? Mój but śpiewa!” Mama też się śmieje. Zosia próbuje zrobić ślad w śniegu. Każdy krok zostawia małą dziurkę. „To są moje ślady!” mówi dumnie Zosia.
W kącie ogrodu stoi mała łopata. Mama i Zosia robią razem małą górkę ze śniegu. Zosia dotyka śniegu. Jest taki zimny! Ale w rękawiczkach jest jej miło i ciepło. Zosia patrzy na drzewa. Na gałęziach leży biały puch.
Po chwili Zosia czuje, że jej rączki i nosek są już trochę chłodne. „Mamo, wracamy?” pyta niepewnie. Mama przytula Zosię. „Oczywiście, kochanie. W domu będzie znów cieplutko.”
Ciepło w domu
W przedpokoju Zosia zdejmuje buty. Stawia je ostrożnie na kolorowym dywaniku przy drzwiach. Mama chwali ją: „Pięknie, Zosiu. Buty są na swoim miejscu.” Zosia się cieszy i klaszcze w rączki.
W salonie Zosia siada pod kocykiem na kanapie. Mama nalewa jej jeszcze troszkę ciepłego kakao. „Zosiu, pamiętasz, jak tata kiedyś założył kapcie na złe stopy?” Zosia śmieje się: „Kapcie na lewą nogę!” Mama też się śmieje.
Zosia wtula się w mamę. Słucha, jak śnieg cicho pada za oknem. Czuje się szczęśliwa. Zima jest zimna, ale w domu zawsze jest ciepło i wesoło. Zosia wie, że takie małe rzeczy jak ciepły kubek kakao, ślady w śniegu i wspólny śmiech są bardzo ważne. Tak kończy się spokojny, zimowy dzień.