Mały Jasio miał osiemnaście miesięcy. Było lato. Słońce świeciło jasno. Jasio bawił się na trawie.
– Mamo, patrz! – zawołał. – Piłka!
Mama uśmiechnęła się.
– Tak, Jasiu! Rzuć mi piłkę!
Jasio wziął piłkę i rzucił.
– Brawo! – krzyknęła mama. – Super!
Jasio śmiał się i biegał. Lato było wspaniałe.
– Lato jest najlepsze! – powiedział Jasio.
Mama przytuliła go.
– Tak, Jasiu, lato jest piękne!