Tytuł: Przygody Małego Tomka i jego Latającego Wózka
Pewnego razu, w małej wiosce, mieszkał chłopiec o imieniu Tomek. Tomek miał dwa latka i bardzo lubił marzyć. Pewnego dnia powiedział do swojego misia: "Misiu, zbuduję latający wózek! Polecimy daleko, daleko!"
Tomek wziął swoje zabawkowe narzędzia i zaczął budować. "Młotek, puk puk! Śrubokręt, kręć kręć!" - mówił Tomek. Wkrótce jego wózek miał skrzydła z kolorowego papieru. "Gotowe!" - zawołał z radością.
Tomek włożył misia do wózka. "Lecimy, misiu!" - powiedział. Nagle, wózek zaczął unosić się w powietrze. "Ojej, latamy!" - śmiał się Tomek.
Lecieli nad domem, nad drzewami i nad rzeką. "Patrz, misiu, tam jest tęcza!" - zawołał Tomek. "Tęcza jest piękna!" - odpowiedział miś.
Nagle wózek zaczął opadać. "O nie, musimy wylądować!" - powiedział Tomek. Na szczęście, wylądowali miękko na wielkiej, puszystej chmurze. "Jesteśmy bezpieczni!" - Tomek przytulił misia.
Na chmurze spotkali małego ptaszka. "Cześć, jestem Ptasiek!" - powiedział ptaszek. "Pomogę wam wrócić do domu!" Tomek i miś byli szczęśliwi. "Dziękujemy, Ptasiek!"
Ptasiek poprowadził ich przez chmury. "Tam jest wasz dom!" - powiedział. Tomek machał do mamy i taty, którzy czekali na niego na ziemi.
"Jesteśmy z powrotem!" - zawołał Tomek, gdy wózek wylądował. Mama przytuliła Tomka. "Jesteś bardzo odważny, mój mały odkrywco!" - powiedziała z dumą.
I tak kończy się przygoda Tomka. Tomek, miś i Ptasiek byli szczęśliwi i wiedzieli, że jeszcze wiele przygód przed nimi. "Do następnego razu!" - powiedział Tomek, zasypiając w ramionach mamy.