Mały Jasio bawi się w swoim pokoju. Ma misia i klocki. Nagle słyszy „toc-toc”. To jego mały przyjaciel kotek, Miauczek, wpadł przez okno. „Cześć, Miauczku!” mówi Jasio. Kotek macha ogonkiem.
Jasio ma pomysł. „Chodź, Miauczku, idziemy na wyprawę!” Jasio zakłada czapkę. Kotek „miau” zgadza się. „Hop! Idziemy!”
Jasio i Miauczek przechodzą przez pokój. „Tutaj jest wielka góra!” mówi Jasio, widząc stół. „Musimy wspiąć się na szczyt!” Kotek „miau” wspina się po krześle. Jasio naśladuje kota.
Na szczycie góry Jasio i Miauczek patrzą wokół. „Wow!”, mówi Jasio, „widzimy cały pokój!” Kot miauczy radośnie.
Nagle Jasio zauważa coś pod kanapą. „Co tam jest?” pyta. Kotek skacze w dół „hop!”. Jasio zeskakuje „plum!”. To piłeczka! Jasio cieszy się. „Zagrajmy w piłkę, Miauczku!”
Jasio kuca na podłodze. Miauczek popycha piłkę łapką. „Bam! Piłka leci!” śmieje się Jasio. Razem bawią się, tocząc piłkę tam i z powrotem.
Po zabawie Jasio przytula miauczka. „Wspaniała wyprawa, przyjacielu!” mówi. Miauczek mruczy zadowolony.
Mama wchodzi do pokoju. „Jasio, czas na drzemkę!” mówi miękko.
Jasio ziewa, ale jest szczęśliwy. „Dobrze, mamo. Miauczek też jest zmęczony!”
Jasio i kotek zasypiają razem. Wtedy Jasio szepcze, „Każda przygoda jest lepsza z przyjacielem.”