Lato nadeszło. Mała Zuzia miała osiemnaście miesięcy. Była bardzo podekscytowana. Jej rodzina postanowiła spędzić wakacje w parku.
„Chodźmy do parku!” – zawołał tata. Zuzia się uśmiechnęła. „Tak, do parku!” – powtórzyła, machając rączkami. Mama pakowała jedzenie do koszyka. Były kanapki, owoce i sok.
W drodze do parku, Zuzia widziała wiele kolorowych kwiatów. „Patrz, kwiatki!” – powiedziała. Mama zgodziła się: „Tak, Zuzieńko, piękne!”. Zuzia lubiła kwiatki. Lubiła też biegać.
Kiedy dotarli do parku, Zuzia zobaczyła huśtawki. „Huśtawki!” – zawołała. Tata pchnął ją w górę. „Woooow!” – krzyczała Zuzia, śmiejąc się. To było wesołe. Mama siedziała obok i klaskała.
Potem Zuzia bawiła się z innymi dziećmi. Biegały razem, zbierały liście i bawiły się w chowanego. „Gdzie jest Zuzia?” – pytali. „Tu jestem!” – krzyczała Zuzia, śmiejąc się.
Na koniec dnia cała rodzina usiadła na kocu. Zjedli pyszne kanapki i owoce. „Mmm, pyszne!” – mówiła Zuzia, popijając sok. Mama i tata uśmiechali się.
Zuzia była szczęśliwa. Lato było piękne, a czas spędzony z rodziną był najlepszy. „Kocham lato!” – pomyślała Zuzia, zasypiając na kocu.
Wakacje z rodziną są wspaniałe.