W małym miasteczku, gdzie niebo było zawsze błękitne, mieszkała mała dziewczynka o imieniu Lila. Miała tylko rok, ale już potrafiła zadawać mądre pytania. Pewnego dnia, gdy bawiła się w ogrodzie, spotkała małego motylka.
„Cześć, motylku! Co robisz?” – zapytała Lila, z wielkimi oczami pełnymi ciekawości.
„Lecę w poszukiwaniu prawdy” – odpowiedział motylek, rozkładając swoje kolorowe skrzydła. „Prawda jest jak słońce. Czasem jest blisko, a czasem daleko”.
„A co to jest prawda?” – zapytała Lila.
„Prawda to coś, co sprawia, że serce jest szczęśliwe. Kiedy jesteśmy mili, mamy prawdę w sercu” – powiedział motyl.
Lila pomyślała chwilę. „Czy mogę pomóc ci w poszukiwaniu prawdy?”
„Oczywiście! Bądź miła dla innych, a prawda sama przyjdzie do ciebie” – odpowiedział motyl.
I tak Lila zaczęła uśmiechać się do każdego, kogo spotkała. Pomagała mamie w ogrodzie i dzieliła się zabawkami z innymi dziećmi.
Pewnego dnia, gdy słońce zachodziło, motylek wrócił. „Lila, znalazłaś prawdę!”
„Jak to?” – zdziwiła się Lila.
„Prawda to miłość i dobroć. Zawsze były w tobie” – powiedział motyl i odleciał w blasku zachodzącego słońca.
I tak Lila zrozumiała, że prawda jest w sercu, a dobroć czyni świat piękniejszym.