Kucyk o imieniu Pikuś był bardzo ciekawskim konikiem. Pewnego dnia postanowił, że pójdzie na spacer do lasu. Spotkał tam wesołego zająca, który skakał w górę i w dół.
„Cześć, Pikuś!” – zawołał zając. „Chcesz się pobawić?”
„Tak, zajączku!” – odpowiedział Pikuś z uśmiechem.
Zając zaczął skakać, a Pikuś próbował go naśladować. Ale zamiast skakać, Pikuś zaczął tańczyć.
„Patrz, jak tańczę!” – krzyknął Pikuś, kręcąc się w kółko.
Zając śmiał się głośno. „Ty nie skaczesz, ty tańczysz! To jest zabawne!”
„Chcesz zatańczyć ze mną?” – zapytał Pikuś.
„Jasne!” – odparł zając. I tak obaj zaczęli tańczyć w lesie, a ich śmiech niósł się daleko.